Gratuluję udanych wizyt

fajnie czytać dobre wiadomości


Dziś miałam KTG, wszystko ok, skurczy brak, ruchy w normie, kolejne KTG w przyszłym tygodniu. W sobotę byłam u ginki i tam też wszystko ok, żadnego rozwarcia, żadnych oznak rozpoczynającego się porodu i szansa na dotrwanie do końca ciąży oraz na ... hurrra hurrra, mam szansę na cc, mam nadzieję, że ginka nie zmieni zdania, kolejna wizyta za 2 tygodnie i jak nie zmieni zdania to powinna mi już dać skierowanie, żebym się umówiła na planową cc. Na USG idę przed kolejną wizytą 17 stycznia, to dowiem się ile synek waży, ale doktor powiedziała, że brzuszek ładnie rośnie i dzidziuś jest już donoszony, oczywiście jak zwykle ostrzegała, że gdyby znów pojawiła się krew, to biegiem do szpitala, ale, że to już termin bezpieczny dla dziecka, więc żeby się nie martwić. A ja mam takie przeczucie, że jak skończy się jak przy pierwszej ciąży, zero rozwarcia i zero skurczy
