reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

uderzenie w brzuszek :-(

waniliowa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Sierpień 2009
Postów
612
Miasto
łódź
dziewczyny,mój 6 kilowy kot wskoczył mi dziś na brzuszek,gdy leżałam na plecach...jutro mam usg,strasznie się boję...wyczytałam,że maleństwo jest świetnie chronione,ale jakoś nie wierzę.co o tym myślicie?przeżyłyście coś podobnego?dziękuję za ewentualne odpowiedzi:-(
 
reklama

waniliowa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Sierpień 2009
Postów
612
Miasto
łódź
:-) dzięki.może panikuję,ale pierwszy raz po prostu coś podobnego się zdarzyło i teraz na dodatek boli mnie podbrzusze.dobrze,że już jutro usg...:-(
 

pandorka

Luty 2010 / Kwiecień 2011
Dołączył(a)
19 Czerwiec 2006
Postów
5 909
Miasto
Manchester / NHS
brzuszek to Cie z nerwow boli gluptasku
nie panikuj bo tylko dzidzi zaszkodzisz
czasu nie cofniesz I co ma byc to bedzie
po prostu nie pozwol zeby to sie powtorzylo
 

olcia7

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Wrzesień 2009
Postów
504
Już się wystraszyłam czytając tytuł, że mąż Ci przylutował:-);-);-) Podbrzusze Cię pewnie boli z przejęcia ;-) Ja na samym początku ciąży poślizgnęłam sie na schodach i tak zaryłam miednicą, że w pierwszym momencie bałam się czy jestem cała....... Siniaka miałam chyba przez miesiąc + potrzaskany łokieć. No, dlatego Niunia mnie tak teraz boksuje... czym skorupka za młodu nasiaknie...;-)
 

waniliowa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Sierpień 2009
Postów
612
Miasto
łódź
taaaaaaak,mąż to mi przylutuje jak się tych kotów nie pozbędę.w przeciwieństwie do mnie-nie lubi zwierząt.:-:)-:)-( moje zwierzaki zawsze od rana szaleją na łóżku-budzą mnie chyba,żebym się do lodówki ruszyła.ale dziś przesadziły:wściekła/y: okropnie się wystraszyłam...nie pojadę do szpitala,bo po co?dziś i tak usg nie zrobią...jutro mam usg genetyczne,poczekam.wzięłam nospę i już...dziękuję wam....:tak:
 

Noel

Kochająca mama
Dołączył(a)
1 Sierpień 2007
Postów
5 513
Miasto
Legionowo
dziś i tak usg nie zrobią...jutro mam usg genetyczne,poczekam.wzięłam nospę i już...dziękuję wam....:tak:
Dlaczego mają Ci nie zrobić :confused:
Jak pójdziesz na Izbę Przyjęć to napewno Ci zrobią.
Skoro ma Cię to uspokoić to jedź.
Po co masz się stresować.
Mi kot też wiele razy po brzuchu skakał.....tylko, że Ona waże ze 3 kg:sorry:
 

waniliowa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Sierpień 2009
Postów
612
Miasto
łódź
2 miesiące temu byłam w szpitalu-lekarz na izbie przyjęć śmiał się,że przyjechałam w sobotę i radził,by zawsze,gdy nie ma krwawienia i wysokiej gorączki czekać do poniedziałku.wpakowali mnie do łóżka i tak leżałam do poniedziałkowego popołudnia-wtedy zrobili mi usg.dzwoniłam na izbę przyjęć-''jeśli pani nie krwawi i ból się nie wzmacnia-zaczekać do jutra''.a nie wzmacnia się.i nie krwawię.poczekam.jutro o 15 mam usg.:-):-):-) odliczam godziny
 

Noel

Kochająca mama
Dołączył(a)
1 Sierpień 2007
Postów
5 513
Miasto
Legionowo
:szok::szok::szok:
Masakra jakaś.
Ja w ciąży byłam wiele razy w szpitalu.
W Wielkanoc i kilka razy w niedzielę.
Bez problemu mnie przyjęli, zbadali, zrobili usg, ktg, wypisali recepty.
 
reklama

kbetina

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2008
Postów
1 355
Miasto
Tarnów
2 miesiące temu byłam w szpitalu-lekarz na izbie przyjęć śmiał się,że przyjechałam w sobotę i radził,by zawsze,gdy nie ma krwawienia i wysokiej gorączki czekać do poniedziałku.wpakowali mnie do łóżka i tak leżałam do poniedziałkowego popołudnia-wtedy zrobili mi usg.dzwoniłam na izbę przyjęć-''jeśli pani nie krwawi i ból się nie wzmacnia-zaczekać do jutra''.a nie wzmacnia się.i nie krwawię.poczekam.jutro o 15 mam usg.:-):-):-) odliczam godziny

Boże ja nie wiem w jakich Wy szpitalach lądujecie. W moim mieście to jest nie do pomyślenia żeby w ten sposób potraktować ciężarną. :szok:USG robią na izbie bez gadania.
 
Do góry