• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Umiejętności naszych pociech :)

Ja jakaś niekumata jestem. 17 lat temu metoda Vojty to było uciskanie konkretnych punktłów na ciele w różnych pozycjach ale w większości leżącej. Dotykało się palcem pukt i trzymało. Jakaś teraz jest metoda Vojty bis chyba czy cus ihih
 
reklama
Ja jakaś niekumata jestem. 17 lat temu metoda Vojty to było uciskanie konkretnych punktłów na ciele w różnych pozycjach ale w większości leżącej. Dotykało się palcem pukt i trzymało. Jakaś teraz jest metoda Vojty bis chyba czy cus ihih

Kaja - masz rację, bo tak naprawde w tym ćwiczeniu zwanym I faza obrotu uciska się pod 6 żebrem (niestety dość mocno) i blokuje główkę dziecka prowokując do zgięcia nóżek i odwiedzenia rączki do tyłu.
Nadineczka - to są bardzo trudne ćwiczenia, ja uczę się je wykonywać u rehabilitanta i nie za bardzo kumam o co chodzi, a na podstawie netu to nie ma szans, by je wykonywać
 
Black i inne mamcie- gratulację dla Was i Waszych pociech!!!!!!!


Mari_anna dziękuję za Twój komentarz bo też chciałam z C poćwiczyć, on ewidentnie w tej kwestii opóźniony, ale z opisu Black nic nie zrozumiałam....i już nie chciałam znowu pisać że jestem tępa, ale tak się poczułam....Dzięki Tobie mi lepiej!!!!
 
Nadineczka, to tak jak ja :tak:Moja potrafi się przewracać, ale jej się nie chce,bo 2 razy dopiero to zrobiła ... ale czekam cierpliwie, aż jej się zachce ;-)
A skarpetki do niedawna też każde ściągała, ale teraz ma już tak grubaśne nogi, że się trzymają i nawet odciski zostawiają :baffled:

A przed chwilą patrzę, a moje dziecię leży, trzyma się za kostki i nogi w górze :rofl2: do paszczy jeszcze nie sięga, ale jak na takiego grubasa, to i tak całkiem sprawna :-p
 
Kurde, ja dwa fakultety skonczylam a nie kumam w ogole opisow tych cwiczen:szok::szok::szok:
bym sobie musiala na polski je przelozyc przed ich rozpoczeciem:baffled::baffled:
 
reklama
Moje dziecko mnie dziś zaskakuje!! Pokazałam mu parę razy jak z plecków na boczek i na brzuszek ! I on dziś sam to stosuje!! Sam:-)
Klade go na plecach na macie bo jest po jedzeniu, za chwilę myk... na brzuszku jest i ulane... wycieram, przewracam a za kilka minut myk.. jestem na brzuszku, smieje się, bawi... ulewa. Wycieranie, on ma ubaw i na plecki i trzeci raz to samo :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry