reklama

USG - 2,3,4D :)))

reklama
ale macie fajnie kobietki, ja nie wiem kiedy sie wybiore do lekarza aby sie zarejestrować na wizytę a co dopiero usg, muszęczekać aż mala wyzdrowiejie i pójdzie do przedszkola,nie ma szansy aby mężulek mógl nie isć do pracy :(
Ale wam jak najbardziej bratuluje :)
 
A ja biegnę do lekarza jak tylko zdejma mi gips:) czyli 31 stycznia:) to jeszcze dwa tygodnie,ale mój lekarz przez poprzednia ciążę zawsze mi robil usg więc i teraz pewnie tak będzie:)
 
A ja sie tak mocno nie spieszę z usg. Niech sobie DZIDZIA najpierw urzadzi mieszkanko, potem ją "odwiedzimy".
Podczas pierwszej ciąży miałam robione tylko 4 razy usg. Przy drugim usg byłam razem z mężem. Popłynęły mu łzy szczęścia kiedy zobaczyła malutką dzidzię z bijącym serduszkiem. Wszystkim potem opowiadał jakie to wspaniałe przezycie.

Teraz moją ciąże będzie prowadził inny lekarz więc nie wiem jak to będzie z tymi usg.
Cierpliwie czekam na pierwsze spotkanie z naszą DZIDZIĄ.

 
To nie chodzi o pospiech Megi, czasami to koniecznosc, niestety. Biorac pod uwage, ze na poczatku chodzi sie co 4tyg to nie jest czesto. Ja teraz musze chodzic co 2 tyg i co dwa tyg musze miec usg. A prawde mowiac chcialabym pojsc czescej, zeby tylko sie dowiedziec, ze juz lepiej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry