ja swoja corcie tez nauczylam spania w wozku a to dlatego ze od malenkosci spala w kolysce.No ale ze uz z kolyski wyrosla to sie przenieslismy do wozka bo tez innego wyjscia nie bylo,mala sie darla w wlozeczku.No ale zrobilismy tak:
kladlam mala do wozka i zamiast dindania to poprostu wozilam,mala oczywiscie ryczala w nieboglosy ale Ja sie nie dalam i tylko wozilam i uspokajalam mruczac i co tylko no i po tygodniu poskutkowalo. I tak w wieku 5 miesiecy mala zaczela spac w lozeczku,ale...... w dzien jeszcze w wozku spala a na noc w lozeczku.