reklama

Usypianie w wózku?

Temat na forum 'Spanie' rozpoczęty przez grzechotka, 2 Kwiecień 2008.

  1. grzechotka

    grzechotka Grudniowa mamusia Kubusia

    Hej mój syn Kubuś skończył 3 miesiące ale nie chce spać w swoim łóżeczku, zasypia tyko w wózku, a gdy chcę go przenieść do łóżeczka wygina sie na wszystkie strony robi takie akrobacje stęka wije się no i wreszcie zaczyna płakać. Nie ma mowy o zaśnięciu w łóżeczku a jak uda się go oszukać to prześpi zaledwie 2 godziny maksymalnie a w wózku śpi 4. Jak mam go przekonać że łóżeczko nie gryzoe???;-)
     
  2. sylwia.m

    sylwia.m Szczęśliwa Mamusia:))

    Ja wlasnie tez probuje przyzwyczaic mojego synka do zasypiania w lozeczku. Ja mam taki patent ze go klade i daje mu moja pizame:szok::szok: hehe zeby czul moj zapach (podobno dzicie to lubia). On wtedy wciska nos w ta pizame i cos tam sobie kweka, ja mu troche pospiewam i potem zostawiam. No i jak narazie jest ok, zasypia sam:)))

    Wczesniej mialam taka metode ze kladlam sie z nim na lozku, jego glowe ukladajac na moim ramieniu i kolyszac sie razem z nim:)
    Sprobuj, moze u Ciebie tez poskutkuja te metody:)) Powodzenia:))
     
  3. reklama
  4. djanya

    djanya Zaciekawiona BB

    Grzechotka a moze jest jakis powod, ze synek nie lubi lozeczka? Moze tam plakał kiedys dlugo? U nas pomoglo przelozenie "głowy" w "nogi" czyli tam gdzie mial nogi ma teraz glowe. Nas to własnie w wozku nie lubi spac, chyba ciasno mu. Moze Wasza dzidzia lubi miec ciasno (w wozku jest ciasniej niz w lozeczku)???hmmm
     
  5. wiki17082007

    wiki17082007 Sierpniowa mama'07

    Dziewczyny mam to samo tylko że moja wiki zasypia w wózku bo nauczona jest bujania i tak w dzień spi we wózku a w na noc przekładam ja do łóżeczka. W dzień jak próbowałam od razu się budziła, ale po konsultacji z pediatra pani doktorm troszke mnie uspokoiła i powiedziała że dziecko w ten sposob rozgranicza sobie dzień i noc moja mała ma 7 miesięcy i cały czas walczymy
     
  6. majandra

    majandra Mamusia Maciusia 17/08/07

    Dziewczyny, czas najwyższy uczyć dzieci zasypiać w łóżeczku, szczególnie tyczy się to córeczki Wiki (która jest dokładnie w tym samym wieku co mój Maciuś:-)). Ja swojego synka zaczęłam uczyć zasypiania w łóżeczku jak miał 5 miesięcy, a to i tak za późno. Nadal nie jest idealnie, ale jest o niebo lepiej. Teraz, żeby zasnął w wózku (np. gdy jesteśmy u rodziców) to się muszę nieźle nagimnastykować. Niestety nauka zasypiania nie obyła się bez płaczu, ale warto było. Powodzenia.:-)
     
  7. grzechotka

    grzechotka Grudniowa mamusia Kubusia

    dzieki za rady wiem że muszę go jakoś przekonać. Wczoraj w nocy był chrzest bojowy nawet spał do 2 w nocy ale już od 2 mu sie znudziło i mąż uśpił go w wózku no cóż jak na pierwszy raz to i tak dobrze :-). Co do powodu nigdy nie płakał długo w łóżeczku. Jak po raz pierwszy położyliśmy go po stronie ochraniaczy to płakał ale go przełożyłam na druga stronę. Bedę walczyć!!!!!!
     
  8. djanya

    djanya Zaciekawiona BB

    Grzechotka aby Cie pocieszyc to powiem, ze i tak u Wasnie jest zle- znajomy to musial znosic dziecko do samochodu odpalac i dopiero ryk silnika powodowal, ze dziecko zasypialo i dopiero wtedy myk do lozeczka ha ha
     
  9. Paula_27

    Paula_27 Zaciekawiona BB

    Witam mamuski ja tez zaczełam walke ze spaniem w łóżeczku od 3 dni. Moj mały w dzień zasypia w wozku na spacerze popoludniu drzemka tez w wozku. Wieczorem zasypiał przy cycu albo lezac na mnie. Teraz uczymy sie zasypiac wieczorem w łozeczku. w pierszwsza noc usypinie trwało 1h40min, drugi dzien 40min a na trzeci 3h juz myslalam ze wyjde z siebie mam nadzieje ze dzis pojdzie lepiej. Mały ma 4,5 miesiaca.
    Mam nadzieje dziewczyny ze UDA sie nam wszystkim i bedzemy mogły sie za niegługo pochwalic
    Pozdrawiam
     
  10. reklama
  11. MamaNastki

    MamaNastki Mamusie październikowe 07

    Dziewczyny moja mala tez miala taki okres ale jak miala 5 tyg zaczela sypiac w swoim lozeczku i tak jest do tej pory. Nauczylam ja spac z pieluszka i wtula sie w nia fajnie i tak sobie zasypia:-).
    Ostatnio sprawdzilismy z mezem sprawdzony sposob usypiania corki i przesypiamy juz ladnych pare godzin,takze mamusie moze warto sprobowac metody przychodzenia do dziecko na poczatek po minucie potem po dwoch itd az samo zasnie;-),my walczylismy pierwsza noc tak dwie godzinki i trwalo to mniej wiecej 3-4 dni a teraz jest super:-)
     
  12. agamal

    agamal kociara

    Moje dziecko z powodu kolek nie spało ani w łóżeczku, ani we wózku tylko na moich rękach :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
     

Poleć forum