Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij




.Byłam w szoku!!Myślałam, że tak wcześnie nie będzie potrafił samodzielnie oddychać a od razu usłysałam jego krzyk
.Ale od razu go zabrali i do inkubatora.Potem sie okazało, że go reanimowali przez15sek a przez pierwszą noc był pod respiratorem. Wszysztko było niby ok, ale pojawiła sie oczywiście żółtaczka, problemy z przyswajaniem mleka. dodam, że jak otępiała chodziłam do szpitala oddawać małemu mleczko i tym sposobem synuś od drugiego dnia życia był tylko na moim mleku
Ale długo nie przyswajał go i tym samym leciał z wagi nawet po pierwszym tym naturalnym spadku.Na intensyywnej był w sumie 10dni a potem miesiąc w inkubatorze na neonatologii. Jak miał 2085g dali nam go do domu
.Myslałam ze ten czas nigdy się nie skończy...eh..jak sobie przypomne. Na dodatek mieszkamy za granicą i z tym wszystkim byłam sma z mężem. Jak mnie wypuścili ze szpitala, to sama musiałam się odwieść do odmu autem...ledwo się doczołgałam.Ale niesety mąż nie mógł sie zwolnić. Wróciłam do domu sama.....bez brzuszka.....bez dziecka....obolała....w pustym domu......tylko ja.......a zaraz porzeciez trzeba wracać do szpitala 20km od domu.