Czesc dziewczynn\y
Gosiu dzialajcie i nic nie odkladac na potem. Ja zaszlam wciaze po dlugich starankach, wtedy kiedy bylo bardzo ciezko i finansowo itp. Maz byl po wypadku, ja konczylam szkole, nie mialam pracy, slubu, mieszkania, maz splacal kredyty, tesciowa nie zgadzala sie na nasz slub, I dzidzia wtedyy sie pojawila. Bylo ciezko mieszkalismy po urodzeniu synka u mojej mamy na malym pokoju, jedna pensja. Potem maz poszedl pracowac na statki i kase naplywala na konto. Teraz mieszkanko jest i nasz cudny synek. Maz mowi ze drugie dziecko za bardzo potrzebne do szczescia nam nie jest, ale tu liczy sie Oskar - jedynak zle sie chowa.
Goska kup sobie te testy owul. Tam w Stanach maja rozne bajery i dzialac .