• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

w oczekiwaniu na CIĄŻĘ...

reklama
Beata, co do Twoich Teściów to naprawdę ideał w porównaniu z moimi. Moja mega super świetna teściowa nie raczyła nawet przyjechać na Chrzciny:szok: swojej wnuczki. A tak przy okazji to jestem tu od niedawna i też staram się o drugiego maluszka:-)
 
beata ty pisalas gdzies, ze malemu szumi w uszach...sluchaj mi kiedys szumialo i tez mnie badali wzdluz i wszerz i wyszlo, ze od stresu, bo nieswiadomie zaciskalam zeby mocno i napiecie miesni w zawiasach w zuchwie byl i chyba nacisk na nerw...musialam isc do dentysty i zrobil mi cos na zasadzie gryzaka, mialam z tym spac i pomoglo...a potem to juz mialam swiadomosc, ze moglabym zagryzac te zeby i sie pilnowalam, i jak co to rozmasowywalam sobie zawiaski zawczasu;-) wiec nie szumi wiecej. twojemu malemu moze w nocy nie szumi, bo odpoczywa i sie nie stresuje... a maly moze bardzo mocno przezywa przedszkole, przyjazd taty...i dlatego szumi....

moreme ...witaj:-)
 
beata ty pisalas gdzies, ze malemu szumi w uszach...sluchaj mi kiedys szumialo i tez mnie badali wzdluz i wszerz i wyszlo, ze od stresu, bo nieswiadomie zaciskalam zeby mocno i napiecie miesni w zawiasach w zuchwie byl i chyba nacisk na nerw...musialam isc do dentysty i zrobil mi cos na zasadzie gryzaka, mialam z tym spac i pomoglo...a potem to juz mialam swiadomosc, ze moglabym zagryzac te zeby i sie pilnowalam, i jak co to rozmasowywalam sobie zawiaski zawczasu;-) wiec nie szumi wiecej. twojemu malemu moze w nocy nie szumi, bo odpoczywa i sie nie stresuje... a maly moze bardzo mocno przezywa przedszkole, przyjazd taty...i dlatego szumi....

moreme ...witaj:-)
;-)Czesc pozdrawiam Was wszystkie.:tak:
No tak malemu szumi w uszach, ale jak go przytule to j tez slysze ten szum- wiec juz sama nie wiem. W srode ide z nim do neurologa i niech ten go zbada, u laryng. juz bylismy i mial robione 3 badania na sluch i jest o.k. lekarz mowi ze to sprawa naczyniowa. Wiec zobaczymy.
Maz juz jedzie w czwartek , bardzo sie denerwuje , ja zrwszta tez- mam nadzieje ze wszystko bedzie o.k.

:-)Staranka ida pelna para, zatestuje sobie 01.10. chyba ze przyjdzie @- trzymajcie kciuki. Moj synek idzie juz do zerowki, jak ten czas leci.
Milego dnia, u nas dzis pada.
 
Cześć Dziewczyny w baaaaardzo ponury i deszczowy poranek poniedziałkowy....
Właśnie wstałam i pije kawusię.
moreme witaj serdecznie!
Co za pogoda.... szkoda gadać. Naprawdę z tymi porami roku coś się poprzestawiało i natura fiksuje. Nie wiem jak Wam ale mi wrzesień kojarzy się z ładną pogodą...
O 10-tej ma mnie odebrać siostra Męża i mam jej pokazac jak w tutejszej drogerii zamawiać zdjęcia w komputerze. Właściwie to chciałam sie przejść po mieście bo urodziny Męża się zbliżają a mój prezent coś nie przychodzi pocztą....
a030.gif


Wczoraj oglądaliśmy przecudowne działki budowlane w naszej okolicy. Wspaniale położone - na niewielkim wzgórzu a widok taki, że człowieka aż za serce coś chwyta... zielone wzgórza, lasy, pola.... piękne....

U nas żadnej akcji nie było dotychczas bo @ nie chcę sobie pójść... może to taka reakcja na odstawienie piguł...
 
Witaj Hausfrau:-) U mnie też pogoda za oknem zupełnie nie wrześniowa. Kawusia już wypita, ale nadal się nie obudziłam. Moja córcia w nocy miała kryzys i o drugiej postawiła całe osiedle:szok: na nogi. Mąż był tak wściekły:wściekła/y:, że tylko rzucił do mnie "jeszcze dwójkę sobie zrób":laugh2: i poszedł spać do drugiego pokoju...eh
 
Właśnie dosypia:tak: Co prawda słychać ją od czasu do czasu, ale jeszcze do niej nie idę. Rzeczywiście coś jest z tymi facetami. Jak już nocka z przebojami albo mega kupa w pampersie, to bez mamy ani rusz:-D
 
reklama
Dokładnie tego argumentu używam w stosunku do mojego męża:-):-). Miniona nocka to troszkę wypadek przy pracy, bo mała ma już skończony roczek i zapomniałam już, że można nie spać;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry