• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

w oczekiwaniu na CIĄŻĘ...

reklama
witam śniadaniowo
a025.gif


lenna z tą budową domu to ja sama nie wiem co z tego będzie... niby Mój się na to napalił na maksa ale kto wie czy nie przygniotą go te wszystkie formalności. W środę jedziemy na spotkanie z architektem, który opowie nam o działkach na miejscu.
Pozyjemy, zobaczymy...

Myśmy nie mogli się powstrzymać i wczoraj się poprzytulaliśmy
d040.gif
a Mój stwierdził "przecież twój gin tak powiedział, więc my tylko stosujemy się do zaleceń lekarskich" ale cwaniak.....
 
witam śniadaniowo
a025.gif


lenna z tą budową domu to ja sama nie wiem co z tego będzie... niby Mój się na to napalił na maksa ale kto wie czy nie przygniotą go te wszystkie formalności. W środę jedziemy na spotkanie z architektem, który opowie nam o działkach na miejscu.
Pozyjemy, zobaczymy...

Myśmy nie mogli się powstrzymać i wczoraj się poprzytulaliśmy
d040.gif
a Mój stwierdził "przecież twój gin tak powiedział, więc my tylko stosujemy się do zaleceń lekarskich" ale cwaniak.....
Cos mi sie zablokowalo i tylko tak moge wysylac posty, zrobilam test owul. i 2 kreska jest bardzo cienka, ale co tam jutro dzialam co ma byc to bedzie. Jak plemniki beda mocne to przetrwaja do 5 dni, wiec jak owulacja bedzie w piatek albo w sobote- plemniki przetrwaja do niedzieli albo poniedzialku. Maz z Warszawy juz wraca wiec juz o 16 bedzie w domu.
 
Witajcie dziewczynki! Gdy tak sobie czytam jak u Was blisko prób zafasolkowania to zazdrość mnie pożera;-) W pracy 4 koleżanki na macierzyńskim (!) a i kolega z pokoju o Dzidzie starania rozpoczął i przeżywa wszystko równie mocno jak my:) Ja musze przetrwac ten rok i obserwować urocze Maleństwa dookoła i sycić sie widokiem szczęśliwych Rodziców wokoło...czerwiec, lipiec....kiedy to będzie!!!:dull:
 
Witajcie dziewczynki! Gdy tak sobie czytam jak u Was blisko prób zafasolkowania to zazdrość mnie pożera;-) W pracy 4 koleżanki na macierzyńskim (!) a i kolega z pokoju o Dzidzie starania rozpoczął i przeżywa wszystko równie mocno jak my:) Ja musze przetrwac ten rok i obserwować urocze Maleństwa dookoła i sycić sie widokiem szczęśliwych Rodziców wokoło...czerwiec, lipiec....kiedy to będzie!!!:dull:
:-)Spokojnie Goociu , to ze sie juz staramy nie znaczy ze szybko zajdziemy w ciaze. Zobacz ja dzialam od grudnia 2006, potem styczen 2007 i przerwa- potem lipiec, sierpien i wrzesien jak sie nie uda stop na 6 miesiecy, bo maz wyjezdza. Potem dzialam w marcu i kwietniu 2008 i znowu stop na 6 miesiecy.
Wiec spokojnie, kto wie moze ja bede daleko w tyle a ty bedziesz juz dawno w ciazy, czego Ci zycze.

;-)Ja teraz tez dzialam ale na sukces nie licze, raczej na cud. A cuda sie nie zdazaja, wiec trudno.:-)

Zaraz ide po mojego szkraba, pewnie sie stesknil za mna, moja sierotka.:-)
 
reklama
witajcie kobitki !
hausfrau:-) to ci urwis z twego meza;-)
beata :-) no pewnie ze znam, co prawda od niedawna ale znam:-)
goociu...no ja jeszcze nie startuje....staranka w planach...jeszcze nie wiadomo kiedy, licze ze za rok...wczesniej byloby fajnie...;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry