hej..
nie mam sie komu wygadac.... jakbyscie mogly mi dziewczyny odp. na jedno pytanie bylabym wdzieczna...

czy jest mozliwy cykl bezowulacyjny? zawsze moglam zaobserwowac u siebie dni plodne tj. albo 11 d.c. albo 14/15 d.c - sluz wtedy byl zawsze rozciagliwy, przejrzysty, bylo go baaardzo duzooo, jajniki pobolewaly .. wiedzialam ze to to
w tym cyklu wlasciwie byl tylko jeden dzien taki ze bylo tego sluzu - takiego przejrzystego- troszeczke- jak kot naplakal i to 10 albo 11 dc ale to naprawde bardzo bardzo malo ( przy czym 9 dc. pod wieczor kochalam sie bez niczego - jak szalec to szalec
:-):-):-) ) .. potem wystepowal tylko sluz nieplodny - bialawy, nierozciagliwy ... kilka dni po stosunku bez zabezpieczenia mialam niesamowity bol jajnika jak nigdy dotad nie moglam nic robic.. piersi tez mnie bola jak cholera od kilku dni .. chociaz przed okresem tez mnie zawsze bola ... hmm jem duzo .. ale to zawsze jem duzo
dzisiaj mam 19 dc. piersi bola, troche mi "mokro" i to wsio
kupilam test - ale on wykrywa ciaze po 11 dniach po stosunku..
czy jest dosyc duza szansa ze to ciaza? ze 10/11 mialam owulacja z mala iloscia sluzu i plemniki z 9dc "poczekaly na atak" ?
