• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

w oczekiwaniu na CIĄŻĘ...

Cześć...;D
Co do kwestii czy problemy z zafasolkowaniem są dziedziczne to nie sądzę i mam nadzieję że mam 100% rację... Moja babcia miała 14 dzieci!!! A moja mama tylko mnie mimo usilnych staran od 19 roku życia zaszła w ciążę w wieku 37 lat!!!!! Oby to nie było dziedziczne!!! Ja chcę już dzidziusia... choć wiecie co dziewczyny... ja myślę że chyba nie jestem tak w pełni gotowa na maleństwo, boję się że bym sobie nie poradziła... a ja chcę aby Ono było zdrowe,szczęśliwe... Zresztą każda mam tego chce ;D
Pozdrawiam :)
 
reklama
oj Dodeczka jak ja Cię rozumiem. ja w ogóle nie jestem gotowa. Dzieciaka nigdy nawet na ręku nie miałam. Nawet nie lubię dzieci ;Dtaka ta natura wredna ::)

Elżbietka, ja bym na Twoim miejscu zbadała Was jak najszybciej. Po co czekać? Zresztą mam znajomą, która zaszła w ciąże podczas badań, bo się wyluzowała ;)
 
Aletko nam też sie zbliżają wakacje- obydwoje jesteśmy nauczycielami :) mamy zamiar wypocząć i może się uda. Nie ma co na siłę. Czekam na @ i zobaczymy co będzie dalej. Moj luby stwierdzil,że aż tak mocno to się nie staraliśmy- ma rację czasami w te dni posprzeczaliśmy się i nie było starania ;D
Ale jak to on powiedział- teraz zaczynamy "na serio" a nawet jak się pokłócimy to będziemy się "godzić".
hihihi zobaczymy ale jest fajnie...
pozdrawiam
 
ojejku Aletko w takim razie życzę Ci lekkiego porodu. Jak już dojdziesz do siebie to napisz co u was.
wszystkiego najlepszego :laugh: pozdrów córeczkę od nas :) buziaczki
 
Witacie- Aletko-DZIEKUJEMY- łapiemy dziewuszki!
..oj Slonreczko..powiem Ci, że ja też nie czuję sie gotowa na Dziudziusia.., ale uwielbiam male szkraby..czesto zajmuję sie dziecmi znajomych..ale sama..jakoś tak caly czas strach mnie oblatuje i wymyślam coraz to nowe powody, przez które musimy sie wstrzymać..
ale już niedługo..:)widzę dzidziusia na horyznocie;)!
 
ja też chwytam choć troszkę dla siebie ;D
Aletko trzymam jak najmocniej mogę kciuki :) żebyś szybciutko urodziła i mogła się cieszyć maleństwem ;D Ojojku jak to cudownie móc dać nowe życie ;D
Słoneczko najśmieszniejsze jest to że chciałabym jak najwcześniej dzidziusia póki jestem jak "najmłodsza" ale z drugiej strony czuję że to też powód (wiek) mojej niedojrzałości do tak poważnego kroku... dziwną mam psychikę prawda ;D eh.. co poradzę ??? Hi :) Owocnej nocki życzę :-*
 
Margolis oby zadziałało :) Trzymam kciuki :) Ja tak praktycznie za każdym razem robiłam, ale mi to nie pomogło niestety :/
Obym była wyjątkiem :)
Wiecie nad czym się zastanawiam... kiedyś na stronce jakiegoś gin wyczytałam że plemniczki powinny mieć czas na zregenerowanie więc najlepiej jest się kochać co drugi dzień no i spoko, ale chyba na BB wyczytałam że plemniczki są "najwartościowsze" jak się ich nie "odkłada" tylko, że tak powiem "pochłania póki świeże"... :laugh: :laugh: :laugh: hmm... Co Wy wiecie na ten temat ???
Pozdrawiam
 
reklama
mo gin powiedziął że w okresie okołoowulacyjnym to najlepiej co drugi dzień, a w dniu jajeczkowania można i dwa razy ;) :laugh:
a poza tym ile da rady ;D ;D
ja praktykuję i baaaaaaaaaaaardzo mi sie podoba :laugh:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry