• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

w oczekiwaniu na CIĄŻĘ...

Aha czyli i to i to ;D ;D ;D To myślę że najfajniejszy ten dzień jajeczkowania ;) :P
Nie no... tak serio to ja myślę że nie ma konkretnej recepty na zaciążenie... Wydaje mi się że trzeba zapomnieć że chce się maleństow i zaufać Bogu, bo moim zdaniem wszystko zależy tylko i wyłącznie od Niego...

Miłej niedzieli :)
 
reklama
wITAJCIE- MI GIN POWIEDZIAŁ, ZEPRZED OWULACJĄ MOŻNA SIĘ WSTRZYMAC Z DWA DNI..NAZBIERAC DUŻO "AMUNICJI":)..I STRZELAC NON STOP W PLODNE DNI:):):):):):):) ::)
 
Dodeczko..mam tak samo.., ze z jednej strony PRAGNE dzidziusia..a z drugiej..tak nachodzi mnie.., czy ja doroslam już do tak powaznej decyzji..i wymyslam trochę..a to jeszcze..a tamto...moze kazda Dorota tak ma:)?..bo tak masz równiez Dodeczko na imię-tak??:) ::)
 
Dodeczko, masz absolutną rację! ja tez sie modlę o dzidzię i wiem że Bóg wysłucha moich modlitw, tylko brak mi cierpliwości i czasami wiary :(
 
Doreczko chyba masz rację co do tych imion :D Tak też mam na imię Dorota ;D Może coś w tym jest ??? Dziwi mnie to wszystko co czasem pojawia się w moim umyśle ;D ;D ;D A jak ja nigdy nie będę się czuła gotowa ??? Moja kumpela która jest ode mnie starsza ma 7 miesięcznego synka i mówiła mi że ona też nie czuła się gotowa... tymbardziej że to była wpadka ale świetnie daje sobie rade :D No i wszystko mi mówi że tak naprawdę gotowości uczy nas dopiero dziecko... bo wtedy to już nie mamy wyjścia :) Mimo tego jakoś taka niedojrzała się czuję w tej kwestii... ale najważniejsze to zafasolkować ;D i tego musimy się trzymać ;D
 
Elżbietko mi też często brakuje już sił w prośbach... pytam "dlaczego" i czasem chwytam tak straszne doły że nie da się tego opisać... wydaje mi się wtedy że jestem do niczego, że nie zasługuję na dzidziusia...
Przeważnie tak mam jak pojawia się @... ale nie zawsze. Nikt wtedy nie potrafi mi tego przetłumaczyć że tak ma być, że wkońcu/wkrótce będę szczęśliwą mamusią :) poprostu zamykam się w sobie i nic do mnie nie dociera... boję się tych chwil, bo z każdą czuję się słabsza :(
No ale teraz jest OK więc muszę się tego trzymać ;D Wy też się dziewczyny nie poddajcie NIGDY wkońcu los będzie dla nas łaskawy a Bóg nas wysłucha... w to bez wątpienia wierzę całym sercem :) Pozdrawiam cieplutko :)
 
Wiesz, Dodeczko!
są momenty że jestem pewna że to już niedługo i wtedy tak cieplutko sie robi wokól serca. kłade sobie wtedy rękę na brzuszek i sie gorąco modlę. ale czasmi tez mam takie chwile zwątpienia i mysli że nie zasługuje na takie błogosławieństwo, ale w sumie Boże błogosławieństwo nie zależy od naszych zasług!!na szczęście!! wiec modlimy sie razem z mężem wytrwale i wierze że w końcy zobacze te dwie kreseczki!!życze wszyskim którzy tego pragna, zeby jak najszybciej sie spełniło!!
 
Dzisiaj znalazlam to forum i bardzo mi sie tu podoba :)

My wlasnie w tym konczacym sie cyklu zaczelismy starania :) Teraz czekamy na efekty :)
 
reklama
Probujemy nadal...wczoraj zalozylam moje najseksowniejsze sandalki malo rownowagi nie stracilam ;D). Przyjemne te nasze pierwsze starania.
Pogoda nie nastraja na wychodzenie z domu, wiec moze dzis znow akcje powtorzymy (obcasy odpadaja).
Elzbietka - jak tam u Was? Glowa do gory...coraz dluzsze dni..planujecie jakis urlop? Bo to zawsze dobry czas na "rozluznienie".
Papapa

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry