Moje cykle trwają przeważnie 29/30 dni, czasami zdarzy się nawet i 34 ale te 29/30 najczęściej. Teraz mój cykl trwał 27 dni, najwidoczniej owulacja przyszła szybciej, 25 stycznia dostałam miesiączkę, aktualnie jestem w 11 dc, śluz rozciagliwy, jest go dużo, szyjka wyraźnie otwarta i średnio miękka, stosunek 9dc i teraz nie wiem kiedy ta nieszczęsna owulacja przyjdzie, co prawda w tym cyklu od 4 dni mam podwyższony poziom libida, to już nie pierwszy cykl starań a ja już nie wiem co jest ze mną nie tak, próbowałam nawet przy testach owulacyjnych i nic. Czekam teraz na owulacje, czy któraś z was również jest w oczekiwaniu na owulacje? Temperatury nie mierze ponieważ moje temperatury są na prawdę różne nie ważne który to dzień cyklu.