reklama

Waga poniżej 50 kg na starcie

reklama
Podczas porodu nie chodzi o wagę tylko o budowę miednicy. Jeśli miednica ciężarnej jest zbyt mała w stosunku do główki dziecka, to występuje niewspółmierność porodowa. Ja ważyłam startując 43 kg. ( jestem drobna i mam drobne kości)Synka urodziłam przez cc, córkę naturalnie, chociaż nie powinnam, ale szczęśliwie się udało mimo komplikacji i nerwów w trakcie porodu. Hania ważyła 3,5 kg.
 
Tak jak wyżej, nie waga czy obwód bioder się liczy. Liczą się jak już wymiar sprzężnej, międzykręgowych, międzykolcowy i międzygrzebieniowy. Moja matka zaczęła ciążę z wagą 42, przytyła 16 kg a poród miała jak z płatka siłami natury. Ja teraz zaszłam mając 45/46 i jeszcze przed zajściem wymiary położnicze miałam dobre a pod koniec ciąży one jeszcze się poprawiają więc waga, tym bardziej wyjściowa, do porodu ma totalnie nic.
 
Ja miałam wagę startową 48 kg. W ciąży przytylam 26 kg aż. Nie radzę obrzarstwa:D niestety musiałam mieć cc , poród nie postępował dziecko było za duże 4080/58. No i oczywiście po porodzie już dwa lata zostało Mi o 10 kg więcej, teraz mam wagę 58 kg. Więc radzę jeść z umiarem :p
 
6 lat temu startowałam z wagą 47/163 cm wzrostu... ciąża bez problemów, poród sn (całe 45 minut od pierwszych skurczów), pod koniec ważyłam 72... synek urodził się 2750 ale to akurat pilnowane, ze względu na problem ortopedyczny nie mógł przekroczyć 3000. Zdrowy i śliczny...
Chyba parcia 45 min
 
Generalnie szczupłe kobiety rodzą szybciej i sprawniej. Ja startowałam z 49, przytyłam w obu ciążach 13 kg. Biodra mam wąskie. Rodziłam sn i wiadomo, że to nie piknik ale nie demonizowałabym tego bo wcale nie było tak źle...
 
Chyba parcia 45 min

Moja koleżanka prawie nie dojechała do szpitala i już na IP zdzierali z niej spodnie. Od pierwszego skurczu do porodu minęła koło godziny, druga znajoma przespała cały poród bo jak obudziły ją lekkie skurcze to miała rozwarcie 10 cm i urodziła w 15 minut. Bywają takie szczęściary...
 
reklama
Moja koleżanka prawie nie dojechała do szpitala i już na IP zdzierali z niej spodnie. Od pierwszego skurczu do porodu minęła koło godziny, druga znajoma przespała cały poród bo jak obudziły ją lekkie skurcze to miała rozwarcie 10 cm i urodziła w 15 minut. Bywają takie szczęściary...
To widocznie pierwsze skurcze były niewyczuwalne. Ja tez cześć porodu przespałam to dobry sposób. Ja tez miałam szybko poród 4 g skurczy i 40 min parcia. Ale w 45 min porodu to nie uwierzę pewnie pierwsze skurcze były niewyczuwalne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry