reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Waga w ciąży ta "prawidłowa" i rzeczywista

fasolkaa

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
25 Luty 2005
Postów
49
Rozwiązania
0
nie wiem czy już był taki temat - własnie do Was dołączyłam, więc prosze o wyrozumiałość jeśli załozyłam taki sam wątek

bo tak sobie patrzyłam na Wasze brzuszki- na zdjęcia i sie załamałam same szczupłe mamusie :-[a ja neistety nie mogę się pochwalić - po pierwsze to dopiero u mnie początek 6 tyg :)
po drugie po prostu sie wstydze:(
nigdy nie byłam bardzo szczupła zawsze waga około 56 kg (mam 162 wzrostu więc nie ważyłam ani mało ani duzo)
ale od kiedy zaczęliśmy sie starać o fasoolkę- 1,5 roku temu to po prostu przestałąm sie tak bardzo pilnować co przez ten czas dowaliło mi 8 kg- teraz waże 64, nie wygladam grubo jestem po prostu "nabita" tak to można nazwac no i jestem w ciązy na dodatek a przez te 6 tyg i wilczy głód przez około 2 tyg mam te 2 kg więcej czyli teraz jest dokładnie 64

martwie sie bardzo co to będzie potem , powaznie sama jestem zła na siebie ale po prostu jestem zalamana bo wiem,że nie mogę teraz nie jesć - na szczescie wilczy głód mi przeszedł
ale psychicznie nie wyrabiam i coraz bardziej nie moge sie patrzyc na te swoje wałki i iwelki tyłek:(
bardzo bardzo jestem szczęsliwa że będę mamą to dla mnie najwazniejsze ale psychicznie niestety jestem zdruzgotana:( że taka jestem gruba :-[
 
reklama

Asiołek

Mama Mai i Oliwki :)
Dołączył(a)
8 Grudzień 2004
Postów
3 926
Rozwiązania
0
fasolko Kochana czy Ty przypadkiem nie przesadzasz????
64 kg to ma być tragedia życiowa????
spokojnie nie drecz siebedac w ciązy... schudniesz późiej jeżeli bedziesz o siebie dbała... a teraz rozchmurz buźke bo to przeciez naturalne że w ciązy sie przybiera na wadze :-)))

ja przytyłam w ciagu 3 pierwszych miesiecy 12 kg.... a wcześniej długo walczyłam o swoją sylwetke bo byłam gruba... w ciąze zaszłam w trakcie diety i kiedy już schudłam 27 kg.... także w momencie kiedy zaszłam wciąze zaczeło sie jojo... ale to nei koniec świata... mam swpowolniony metabolizm i tendencje do tycia... mniej w ciazy jesc już nie moge... głowa do góry Kochana :-) przyjdzie czas ze znów bedziesz zadowolona ze swojego wyglądu...
 

Ewka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2004
Postów
877
Rozwiązania
0
Droga fasolkoo!!! Trudno mi Ci napisać nie martw się, bo wiem, że zabrzmi to tak jakbym bagatelizowała Twój problem. Uwierz jednak, że nie tylko Ty masz tego typu zmartwienia. Każda z nas toczy jakąś małą swoją prywatną wojnę z ciałem od zawsze, (nie tylko w ciąży), a to z rozstępami, cellulitisem, grubością ud, małym biustem, brzydką cerą itp. Ja jedynie mogę Ci gorąco radzić, abyś nie podjadała za dużo słodyczy w ciąży , bo to jest bardzo zgubne, nie dość, że puste kalorie, to jeszcze ząbki nam psują, a kilogramy lecą wtedy jak oszalałe ( wiem z doświadczenia- mądry POlak po szkodzie - przez to podjadanie słodyczy mam troszkę za dużo kilogramów) . Ciąża jest okresem kiedy raczej nie powinnaś się martwić, po co masz szkodzić dzidziusiowi!!! A jak już urodzisz , to to forum na pewno będzie miało ciekawe posty typu, jak zgubić zbędne kilogramy po porodzie, itp. Nie załamuj się!!! Każdą z nas czeka zrzucanie efektów "przyjemności". Głowa do góry! POzdrawiam Ewka
 

Ewka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2004
Postów
877
Rozwiązania
0
Martyna, jak karmiesz małego to ile Ci już spadło??? Informuj nas na bieżąco:) pozdrawiam
 

Asiołek

Mama Mai i Oliwki :)
Dołączył(a)
8 Grudzień 2004
Postów
3 926
Rozwiązania
0
założyłam z grubymi koleżankami forum dla grubasów :-) dorosłam do tego, że chce uczciwie i zdrowo zgubić swoje kilogramy, przestałąm obwiniać swiat za moje obżarstwo :-) mówiłąm sobie, że moje życie i wygląd są w moich rękach :-) i się udalo :-)
http://www.wesele.lh.pl/forum/viewtopic.php?t=132 tu jest moja patogeneza ihihihihi :-)
 

mrowka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Styczeń 2005
Postów
1 126
Rozwiązania
0
Hej Fasolkoo głowa do góry ja przed ciążą przytyłam 12 kg - bo miałam chora tarczycę- zresztą do konca życia będę się borykac z problemem i z 57/58 kg wylądowałam na 69 - teraz w ciąży przytyłam 4kg i waże 73 kg a mam 170 wzrostu :-[. powiem Ci tak nikt nigdy nie uspokoi naszych kompleksów i problemów jezeli same tego nie zrobimy. Mi jest trudno bo siadaja mi kolana- kiedys grałm w kosza i nabawiłam się kontuzji nie mówiąc o kręgosłupie... wzdech... ale myśle o moje córeczce i jest mi lepiej a co więcej mam wspaniałego męża który uważa, że mam rewela dupkę i cała jestm śliczna a rozsstępy to generalnie uwielbia ??? za pierwszym razem jak je sobie ogladał czułam się jak kretynka a teraz to mamy z tego niezłą zabawę- on zawsze mi mówi, że dopiero kozak będziemy wyglądać po pięćdziesiętce- obwisłe tyłki i brzuchale ;D. Nie ma się czy martwić- i nie przejmowac się należy wszędobylskiem wizerunkiem super chudych lasek serwowanych nam w telewizji- powiem Ci cos jako pracownik tv czesto widziałm dużo sławnych osób i dostała bys zawału jak oni wyglądają bez tapety, odpowiedniego światła i nie w tym profilu co trzeba ;) my jesteśmy piękne naturalnie bez całej tej sterty ulepszaczy i powiem Ci jeszcze coś w rozmowach damsko męskich przeprowadzanych z mężem i kolegami faceci nie lubią ideałów- oni chcą ciepła spokoju i stabilności niezaleznie od wagi, wzrostu czy koloru włosów.
 

fasolkaa

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
25 Luty 2005
Postów
49
Rozwiązania
0
bardzo Wam dziekuję dziewczyny, myślę,że z Waszym optymizmem jakoś się uporam sama z sobą
mój małzonek jest bardzo wyrozumiały i absolutnie nie chce słyszec tego biadolenia o mojej grubosci bo najwazniejsze jest aby maleństwo było zdrowe
mam nadziej,że nam sobie jakoś rady no i chce sie wziąść za cwiczenia na nogi i ręce bez obciązania brzusia moze wtedy jakos wytrzymam i sie uspokoje w tej chorej główce mej
 

Ewka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2004
Postów
877
Rozwiązania
0
Asiołek jestem pod WIELKIM wrażeniem!!! Nałóg, to nałóg obojętnie czego. TRzymam kciuki za wszystkie babki walczące z nałogami (sama przestałam palić!!!). Asiołku czy polecałabyś dietę Cambridge jak już się przestanie karmić maleństwo, czy szkoda na to kasy. Dla mnie teraz urosłaś do wagi speca od diet ::) (tylko się nie obrażaj). Jak juz bym skończyła tą dietę Cambridge, to potrafiłabym utrzymać swoje zachciewajki jedzeniowe w ryzach, bo zawsze prowadziłam aktywny tryb życia. W jakim czasie chudni się na Cambridgu??? Jak możesz toopisz troche tę diętkę, myślę, że z biegiem czau jak urodzimy to więcej z nas będzie zainteresowana tym tematem. Pozdrawiam!!! Trzymaj się ciepło!!!
 

Ewka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2004
Postów
877
Rozwiązania
0
Fasolkaa i tak trzymaj!!!! A my razem wszystkie będziemy się wzajemnie dopingować!!!!
 
reklama
B

beta77

Gość
Fasolko ja też mocno przytyłam przed ciążą, tylko u mnie to były stresy w pracy, przy wzroście 160cm przed ciążą ważyłam 62kg, od razu na początku ciąży dostałam kopa w postaci niepochamowanego apetytu i w 8tc ważyłam 65,6kg, później trochę schudłam przez problemy z układem pokarmowym i w 14tc ważyłam 63.4kg, ale od 18tc tyję nieprzepisowo ok. 1kg na tydzień i w 2 tygodnie temu ważyłam 74 kg, nie mam wagi w domu więc nie wiem ile ważę teraz.Ja na początku starałam się jeść bardzo zdrowo, żeby za dużo nie przytyć i skończyło się problemami z układem pokarmowym, później jak znowu zaczęłam tyć to starałam się ograniczyć słodycze ale to nic nie dało. Teraz już staram się nie myśleć o kg tylko o rosnącej fasolce, mam znajomą która przytyła 22kg w ciąży i wszystko zrzuciła w ciągu 2 tygodni nie odchudzając się, nie wiem czy to zdrowe, ale ona nie wygląda na chorą. Moja przyjaciółka przed ciążą była grubsza ode mnie a po półroku naturalnego karmienia wygląda jak cień człowieka, dlatego nie ma co się martwić na zapas,ja już kiedyś zrzuciłam ponad 10kg, i to czystego tłuszczyku, a teraz część wagi to dzidziuś, macica, płyn owodniowy ...
A brzuszek swój zamieściłam  ;D, mi się podoba  ;D, a mój mąż mówi do mnie ostatnio: moje 2 skompresowane maleństwa  ;D
pozdrawiam gorąco
Beata
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry