Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kasieks dokładnie jak u mnie ja wysprzątałam dwa pokoje na błysk łącznie z firankami i oknami. Wszystko robię stopniowo a jak prosiłam żeby się zajął małą to mu ciężko ją nosić i najlepiej jakby spała.Veronika faceci po prostu tacy są. Zamiast docenić i podziękować to jeszcze się czepiają. Mój dziś pojechał do babci.nie było go poł dnia. W tym czasie posprzatałam całe mieszkanie,popralam,zrobiłam obiad.przy małym musiałam się spieszyć. Posciagalam firanki,wypralam i jak wrócił to powiedziałam żeby posiedzial z małym to wyprasuje i powiesze. I co? Oczywiście problem bo mały marudzi.k....wa a jak go nie było to niby spał? Padam ze zmęczenia. Mam nadzieję że mały ładnie zaśnie i się wcześniej położę
Masz rację. Ja hestem z dzieckiem cały dzień i jest ok. Wysrarczy że na dwie godziny pojadę na zakupy a tu jak po wojnie.Ja idealnie to widzę jak jestem na uczelni cały dzień. Wracam a tu jakby tornado przeszło przez mieszkanie
A to sucz. Weź nawet nie słuchaj jej. A co masz skakać tak jak ona skakała. Żyj po swojemu. Mam nadzieję że ona się prędko u Ciebie nie zjawi.Wiecie dziewczyny dowiedziałam się wczoraj wieczorem ze teściowa mnie nie cierpi [emoji14] ze nie jestem dobra żona bo Agnieszka ( tamta patola) gotuje codziennie obiady i wszystko robi przy dzieciach a ja wiecznie jej syna wykorzystuje hahahah sikam . Słyszałam jak to powiedziała mu na skype . Ze gdyby nie dziecko to powinien mnie zostawić.
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Emol ja jak znajdę czas to napiszę Wam co było na imieninach u mojej teściowej. Powiem w skrócie. Mój J.mówi do matki: nie telep nią tak to nie Antek (syn jej córki ma teraz 17 miesięcy). A ona na to : jak będziesz u siebie to sobie nią nie telep, teraz jest u mnie to robię jak chcę. Ja w tym czasie robiłam mleko w kuchni myślałam że mnie krew zaleje. NIGDY NIE ZOSTAWIĘ TAM SAMEGO DZIECKA. NIGDY [emoji35]Foxy super teściowa. Ja do mojej nic nie miałam, nawet lubiłam dopóki Artur się nie urodził, prosiłam aby nie nosila, on nie jest takim dzieckiem, tym bardziej nie nosić jak jest spokojny. A ona nosi i proponuje miód na gardło bo go boli. I takimi rzeczami powoduje że nie chce z nią zostawiać dziecka
Nie bądź taka sama. Pokaż jej klasę. To tak jak ten demotywator: myślisz że się uśmiecham a może teraz widzę Ciebie w płomieniach czy coś takiego. Ja jak idę do mojej teściowej z adhd bo tak się zachowuje to zawsze udaję. Bo ona raz mówi jedno a raz drugie i to jest plota.Powiem Ci pati ze się cieszę ,ze to usłyszałamzawsze miałam jakieś taryfy ulgowe żeby ja dobrze traktować ale teraz limit się skończył
będę taka sama jak ona a nawet gorsza [emoji14]
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
To jest Wasz dzień i Ty decydujesz. Dobrze zrobiłaś.Hej dziewczyny. B. wrócił koło południa i tak cały dzień przeleżeliśmy we wyrkuWieczorem pojechałam do teściów odebrać Julię i.....podnieśli mi tak cisnienie, taka wkurzona weszłam do domu,B. już wiedział, że coś nie gra ale przy dzieciakach nie chciałam opowiadać. W ogóle nie chciałam ale nalegał i w końcu mu powiedziałam. No i co? Wkurzył się tylko i zasmucił. A mianowicie jak pisałam przyjęcie weselne robimy u teściów w restauracji. Oni nawet chcieli obiad robić itd ale my się nie zgodzilismy. Powiedziałam im dziś,że wymyślimy,że żeby nie siedzieć i nudno nie było to zrobimy jakieś fajne zabawy. Że będzie muzyka,że B.podlaczy kompa i tubę i potańczymy. To wiecie co?? Powiedzieli, że nie będzie rządnej glosnej muzyki,że żadnej muzyki nowoczesnej jak już to starodawne,pomysł im się nie spodobał z zabawami,teściowa chciała by wszystkim zarządzać. Nawet mi mówiła jaką długa sukienkę mam kupić. A ja się wkur...i mówię,że co to pogrzeb? Na czarno najlepiej,obiad zjeść,kawę wypić i do domu? To jest nasz dzień i my decydujemy jak będzie wyglądał!! A nie jak na pogrzebie i co to wgl ma być! B. Mowi,że dobrze powiedziałam. A jutro jeszcze powirm,że jak robią problem to mogli wcześniej powiedzieć poszukali byśmy sali i w du... z kosztami. Dodam,że albo przystaną na to jak my chcemy albo zrobimy tak jak chcielismy na samym początku tzn tylko my, świadkowie i dzieci. Potem obiad razem bez żadnych gości, rodziców itp. Powiedzcie mi czy dobrze zrobilam,że tak powiedziałam? Czy mogłam lepiej trzymać mordę??