trina79
Mamusia Lili i Maciusia
Dee - Maciek miał owiniętą wokół szyi. Jak urodziłam główkę (a właściwie ją ze mnie wyciągnęli próżnociągiem) położna szybciutko sama przecięła pępowinę aż krew trysnęła dookoła. Normalnie czeka się aż przestanie tętnić podobno. Później młodego do końca wyciągnęli i szybko pod tlen bo urodził się siny i nie oddychał. Tatuś w tym czasie trzymał mamusi maseczkę tlenową

no i klops.