reklama

Wasze Obawy w ciazy?

reklama
Edyta, mialam podobne przejscia podczas porodu. O 9 rano pojechalam do szpitala, do 17 probowalam rodzic silami natury. Bole okropne a rozwarcie praktycznie zerowe, jak przebili pecherz okazalo sie, ze wody sa geste i zielone. Tetno dziecka tez spadalo. Wtedy od razu wzieli mnie na stol. Dali znieczulenie, ale nie zadzialalo, mialam czucie w jednej nodze :szok:, lekarze byli w szoku, ze na mnie nie zadzialalo wiec musieli zrobic ogolne znieczulenie, czyli narkoza :-(

Jak opowiedzialam o tym mojej obecnej gin, przepisala mi acard - 1 tabl dzienne, min. dawka.
 
Ostatnia edycja:
Tak, tak rozumiem - zaczęłam wydziwiać :P
to chyba przez ciągły stres, że coś mi jest a nikt nie wie co...
Już chcę znów zobaczyć naszą kruszynkę :-)
 
dee wydaje mi sie ze jest tak jak pisze mamuska 3 ja 10 bede w polsce i odrazu lece na 4d juz nie moge sie doczekac jak lekarz powie jest wszystko dobrze fasolka rosnie zdrowo:)
 
zycze wam wszystkim zdroweczka kochane mamusie i trzymam mmocno kciuki za was,a taką moja obawa jest rozcinanie badz rozerwanie i zszywanie głupio mi pisac ale wiecie czego:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry