Swoją drogą dziś u nas w domu temat dzieciątka też się pojawił. Szykowałam dziewczynki do spania i starsza córka zainteresowała się tematem ciąży, a jak to jest, że tworzy się dziecko itd. Więc miałyśmy jeszcze wieczorną rozmowę o komórkach jajowych i plemnikach, zapłodnieniu itp. Poczytałyśmy książkę o ciąży, a potem jeszcze była rozmowa o rodzeństwie. Usłyszałam, że chciała by mieć jeszcze brata lub siostrę i chce to powiedzieć tacie, żeby się tym też zajął

w sumie trochę fajnie, bo mąż jakoś się obawia reakcji dziewczynek i tego, że one nie chcą juz mieć rodzeństwa. Może, jak córka z nim trochę pogada, to trochę się uspokoi o to i jeden z argumentów przeciw będzie mniej aktualny.