siuniab
kochamy Cię słonko
Kejt, No fajny ten płaszczyk
Szkoda tylko, że z Wa-wy. Ja kurde jestem lekko niewymiarowa (mały karakan z wielgimi cycorami
) i tak bez przymiarki to nie da rady... Ale fajny jest, musiałabym czegoś podobnego poszukać. Może w sklepie ciążowym u mnie w Gnieźnie... Tylko ciekawe jak to cenowo wygląda do takiego płaszczyka w zwykłym sklepie np. typu grzybek, który na ciążę jest idealny. Jak na razie nic takiego u siebie nie znalazłam, ale w środę ma być dostawa takich grzybków. Chyba się przejdę do tego ciążowego, potem zobaczę te w normalnym sklepie i porównam jakość i cenę 




