reklama

Wątek główny

kurczę faktycznie nieciekawie... mam nadzieję, że wszystko sie szybko ułoży a bank da Wam jak najszybciej kredyt żebyście mogli zmykać z tego mieszkania!!! trzymam mocno kciuki za Was!!!


bardzo dziękujemy . Teraz pozostaje mi czekac na odpowiedzi z banków. A potem szybciutko zaniesc dokumenty. Juz powoli zaczynam kompletować potrzebne papiery. Wazne zeby mieszkanie miało wpis do ksiegi wieczystej.

Kobietki co robicie na obiad? poratujcie jakims pomysłem na danie wegetariańskie byle bez makaronu
 
reklama
Anisen - ja nie znam wyszukanych potraw, wegetariańskeie to naleśniki, placki ziemniaczane, pierogi ruskie, kluski śląskie albo warzywa uduszone + ryż
copy.png
favicon.ico
 
Ajjj dziewczyny ... zły dzień dzisiaj będzie ...
Do wszystkich smutków o których już pisałam to jeszcze mojego Kocura mama trafiła do szpitala w nocy .Cos z sercem . A Kocur może dopiero jutro jechać , a ja nie moge bo jestem chora ... Jak już mysle ze w tym miesiacu wszystko sie ułozy to na złość jest inaczej ...
Trzymam kciuki żeby było ok, daj znać jak się dowiesz jaki jest jej stan.
 
Anisen ja mam dzisiaj kapuśniak (z wczoraja mi został) i zrobię jeszcze naleśniki z dżemem bo moje głodomory uwielbiają.
Ja właśnie kawę piję bo moje ciśnienie osiągnęło dzisiaj szałową wartość 80/55:-(
Jutro jadę na usg więc przy okazji zapytam mojej pani doktor co z tym zrobić.
 
bardzo dziękujemy . Teraz pozostaje mi czekac na odpowiedzi z banków. A potem szybciutko zaniesc dokumenty. Juz powoli zaczynam kompletować potrzebne papiery. Wazne zeby mieszkanie miało wpis do ksiegi wieczystej.

Kobietki co robicie na obiad? poratujcie jakims pomysłem na danie wegetariańskie byle bez makaronu

mieszanka cebulki, pieczaerek, papryk (ja jeszcze daje szynkę ,ale nie musi być) podsmazona, zrumieniona przyparwiona na ostro, albo łagodnie do wyboru :).
Ciasto farncuskie (najpeiej wielkości kawałka pizzy) na to szpinak (rozmrozony, odcisniety) na to ta mieszanka, zasypać serem i do pieca. Przepyszne
 
a ja wkońcu sobie postanowiłam, że się troszkę ruszę i w kuchni może posprzątam a tu lipa... po 45 minutach ( układam garnki i robię takietam właśnie głupoty) sapię jakbym na 10piętro weszła:szok:czy to oznacza, że moja kondycja jest do kitu czy Wy też tak macie?
 
mieszanka cebulki, pieczaerek, papryk (ja jeszcze daje szynkę ,ale nie musi być) podsmazona, zrumieniona przyparwiona na ostro, albo łagodnie do wyboru :).
Ciasto farncuskie (najpeiej wielkości kawałka pizzy) na to szpinak (rozmrozony, odcisniety) na to ta mieszanka, zasypać serem i do pieca. Przepyszne

Pysia- przepis brzmi nieźle, chyba jutro tez to wypróbuję, bo dzisiaj nie mam skadników.Ale mi ślinka leci na to
 
a ja wkońcu sobie postanowiłam, że się troszkę ruszę i w kuchni może posprzątam a tu lipa... po 45 minutach ( układam garnki i robię takietam właśnie głupoty) sapię jakbym na 10piętro weszła:szok:czy to oznacza, że moja kondycja jest do kitu czy Wy też tak macie?
Ja z racji tego, że moja praca polegała na ćwiczeniach fizycznych z paniami przez kilka h dziennie kondycje miałam zawsze bardzo dobrą a teraz właże na 2 piętro kawałek spacerku z psem i też mam zadyszkę nie wiem co to jest :-D
 
Pysia brzmi bosko :)
zaraz lece robic przeglad lodówki. Na pewno ciasta francuskiego brak, spisze co jeszcze i pójdę do sklepu.
od trzech dni łazi za mną pizza, to będzie o niebo lepsze :)
jesteś wspaniała
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry