kejt82
Fanka BB :)
Ech do mojego argumenty z dzieckiem nie trafią... jak probowałam - jak bede MUSIAŁ to zrobie.... Kuźwa... teraz nie MUSI.... Zaraz mniei chyba rozerwie...Ja mojemu powtarza,m ,ze ku...a jak mu powiem, że dziecko trzeba nakarmić, to nei bedzie że za chwile, bo jak zacznie się drzec to będzie miał 3 sekundy na zrobienie jedzenia. Albo ze kiedyć to pewnie gdzieś dzieciaka zgubi, bo tak sie zachowuje. Chłopy są straszne.
Luzik. W kilka dni od porodu teoretycznie gubi się z 8 kilo także do Pażdziernika to będziesz szczuplutka

Na około wszytskim się chwali będę miał Syna Syna jak przychodzi do rozmowy że będzie musiał mi pomóc bo sama nie dam rady to on mi mówi: no ale Skarbie ja nie potrafie! A ja skąd mam potrafić nauczymy się oboje, a nie że ja wszystko sama a on będzie mówił patrzcie jakiego mam Syna, jeśli myśli że będzie stał z boku to troszkę się przeliczył;-)