Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
zes sie obudzila...caly dzien czekalam
Z rozmów ze znajomymi, które rodziły wynika, że żadna nie miała badanej tarczycy. Ginekolog nawet nie wspominał. Moja ginekolog jest też endokrynologiem (hormonki) i zapytała, czy chcę wziąć udział w takim badaniu "jak zachowuje się tarczyca u kobiet w ciąży". Pewnie chciała napisać jakąś pracę na ten temat;-) No i się zgodziłam. Jak pokazałam jej wyniki to tylko zrobiła oczy i mówi: do apteki i proszę brać euthyrox. No i te orzechy brazylijskie. Gdyby nie to, niewiadomo, jakby się potoczyły losy mojej ciąży, bo tarczyca ma duży wpływ na poronienia...:-(
My też nie wiemy, co dalej. I to jest trochę wkurzające/smutne, że piszemy tu jak takie sierotki i jesteśmy właśnie traktowane jak "szpiedzy". Wiem, dlaczego utworzono zamknięty. Sama nie piszę tu o wielu rzeczach i nie wstawiam zdjęć, bo się boję, że ktoś niepowołany to przeczyta. Ale jest pewna różnica między kimś, kto się dopiero zalogował, a większością "nowych".
Smutno mi dzisiaj i tyle, stąd poniekąd moje rozgoryczenie w tym poście, ale nie zapominajcie o innych lutówkach, bo tu się normalnie jakiś apartheid zrobił;-)
Ja juz tyez jaksas uzalezniona jestem ... M mnie wczoraj odpytal, czy ja tam zawsze calymi dniami na kompie siedze... bo jesli tak to on mi odwyk proponuje...No w sumie trudno by mi było uciec, bo już się prawie uzależniłam;-) Tylko ta mała dawka narkotyku jest dolinująca![]()
Bedzie super! Zobaczysz! My bedziemy trzymac kciuki i wysylac pozytywne fluidy!Ej ej ej aninakuś Kochana nie wiedziałam, że tak odbieracie ten zamknięty i w ogóle wiem, jak ja stwarzałam takie same problemy jeszcze nie dawno hehe. Obiecuję, że się poprawię i będę tak samo często zaglądać tutaj. Wiesz, mam problem, bo muszę opuścić moją Kochaną Polskę i lecieć do Anglii, boję się tego wszystkiego, ale wiem, że tutaj na pewno nie wyżylibyśmy a tam praca i mieszkanie zapewnione. I w ogóle mam 100 problemów na głowie...
Dzieki, bede baaardzo wdzieczna za jakiekolweiek porady !!czesc wszystkim brzuchatkom!!
moj szwagier tez ma blizniaki-parke- i z tego co pamietam bardziej sobie chwalil wozek gdzie dzieciaczki siedzialy jedno za grugim bo podobno latwiej sie nim manewrowalo! Ale przy najblizszej okazji dopytam sie go dokladnie!
Moj maz tez zawsze zamawia karpatke bo to jego ulubione ciasto wiec mam juz wprawe, praktycznie zawsze wychodzi wiec jak cos to służe rada :-)
Nie zamartwiaj sie na zapas. Decyzja wielka....przyznaje, ale dasz radeA jak to będzie jak Oski się urodzi, jakiego języka mam go uczyć przecież znam tylko polski...ja mam po polsku go uczyć a D. po angielsku? Oski podziękuje po 1 dniu...
Nawet zapomniałam się szwagrowej zapytać...czy tam są polskie przedszkola, zerówki?
Teraz często mi się przypomina taki dowcip, który kiedyś słyszałam:
Mały chłopczyk podchodzi do kobiety w zaawansowanej ciąży i pyta
"A Pani kocha swoje dziecko?"
"Tak" odpowiada z uśmiechem kobieta.
"To dlaczego je Pani zjadła?"

Dobre!