reklama

Wątek główny

reklama
A co chciałybyście wiedzieć? :)
Mam na imię Kasia, lat 26, mężatka od 8 sierpnia 2009. W ciążę udało nam się zajść po 7 miesiącach, w pierwszym cyklu z CLO. Ogólnie niby według monitoringu, miało nie być owulacji. A tu proszę, leci nam już 30 tydzień ciąży. Więc cuda się jednak zdarzają :)
 
A co chciałybyście wiedzieć? :)
Mam na imię Kasia, lat 26, mężatka od 8 sierpnia 2009. W ciążę udało nam się zajść po 7 miesiącach, w pierwszym cyklu z CLO. Ogólnie niby według monitoringu, miało nie być owulacji. A tu proszę, leci nam już 30 tydzień ciąży. Więc cuda się jednak zdarzają :)

Super, cieszę się, że się udało :-)
Gratulacje i powodzenia na ostatnie 3 miesiące :-D
 
A co chciałybyście wiedzieć? :)
Mam na imię Kasia, lat 26, mężatka od 8 sierpnia 2009. W ciążę udało nam się zajść po 7 miesiącach, w pierwszym cyklu z CLO. Ogólnie niby według monitoringu, miało nie być owulacji. A tu proszę, leci nam już 30 tydzień ciąży. Więc cuda się jednak zdarzają :)

Gratuluje coreczki:-)
Moja znajoma urodzila 3 tyg temu i jej coreczka tez ma na imie Alicja sliczne imie:-)
 
reklama
Na początku było ciężko, bo pierwsze trzy miesiące wymiotowałam i schudłam 5 kilo. Martwi mnie fakt,że od momentu gdy już nie wymiotuję przytyłam tylko 3 kilo. Boje się, że mała może ważyć zbyt malutko przy porodzie.
A imię wybrał dla niej dumny przyszły tatuś :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry