Kochane,
witam Was po przerwie.
W sobotę o 17.50 urodziła nam sie kolejna córcia, Hania
))
Poród miałam b. intensywny przez silna dawkę oksytocyny ale b. krótki- 1,4h
)))))))
Wróciłysmy do domu w poniedziałek.
Hania od 2 doby ma KOLKĘ !!!! ( poszła w ślady starszej siostry

ale my przećwiczeni w bojach mogę pochwalić się, że juz uporaliśmy się już i udało się znależć skuteczne krople.
Zycie nabrało kolorów kiedy malutka tak nie cierpi. A ja czuję też, że żyję, nawet się wysypiam

))
Poczytam sobie teraz i nadrobie zaległości, ściskam Was !!!