Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
,stwierdziliśmy z mężem,że szkoda moich łez i łez synka,szkoda nerwów,synek bardzo się denerwował przy cycku,płakał i prężył się,nie wiem dlaczego-tak jakby się denerwował,że słabo leci.Poza tym się nie najadał-musiałabym dzień i noc trzymać go przy piersi,a na to nie mogę sobie pozwolić ,choć mąż bardzo mi pomaga-gotuje obiady i robi wiele rzeczy za mnie
.Najpierw tylko dokarmiałam synka butelką,podobnie jak w szpitalu był dokarmiany bo nie miałam wtedy pokarmu.Teraz je już tylko mleko modyfikowane.Od czasu ,do czasu odciągnę pokarm,żeby nie zrobiły się zastoje-ale z obu piersi odciągam najwięcej do 60ml mleczka,gdybym nie odciągneła jednak to by bolały.Biorę też tabletki na spalenie pokarmu-zapisał mi je ginekolog-przedstawiłam mu sytuację i przynał mi rację,że jak już synek zasmakował w butli,to cycka już nie weźmie.Może gdybym bardzo sie postarała-ale po dwóch nocach pełnych krzyku dziecka i mojego bólu-mam dość.Oj Kochanie współczuje naprawde.... ile ja tam beda trzymac???? bedziesz mgła dalej karmić piersia jak juz ja wypuszcza??Ja tylko na moment bo przechodze załamanie.
Moja Myszka od wczoraj od 15 jest w szpitalu na fototerapii.
Mój pokarm wzmagał żółtaczke wiec karmia ja mlekiem modyfikowanym.
Nie umiem sie pozbierac ze moje maleństwo jest tam bezemnie.
Wiem że to dla jej dobra, ale i dla mnie i dla M to masakra jest.
Moze jutro moze w sobote, nie wiadomo bo wczoraj miała 16 poziom bilirubiny to duzo.Oj Kochanie współczuje naprawde.... ile ja tam beda trzymac???? bedziesz mgła dalej karmić piersia jak juz ja wypuszcza??
moze jutro moze w sobote, nie wiadomo bo wczoraj miała 16 poziom bilirubiny to duzo.
Odciagam pokarm dbam o piersi zeby móc karmic ale niewiadomo czy mi pozwolą.
Misia kochanie nie załamuj się, dobrze że mała misia jest pod dobrą opieką, wiem że jest Ci bardzo ciężko, ale wyleczą ją i wróci do domku kochanie.......a co do mleka to wiesz, nawet jeśli piersią nie pozwolą karmic, to tyle dzieci się na modyfikowanym wychowało..... i są zdrowiutkieJa tylko na moment bo przechodze załamanie.
Moja Myszka od wczoraj od 15 jest w szpitalu na fototerapii.
Mój pokarm wzmagał żółtaczke wiec karmia ja mlekiem modyfikowanym.
Nie umiem sie pozbierac ze moje maleństwo jest tam bezemnie.
Wiem że to dla jej dobra, ale i dla mnie i dla M to masakra jest.
