Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
-ale czas leci-teraz zaczyna się powoli gorący czas
-bo i święta i ta komunia,załatwianie spraw,zakupy ,porzadki świąteczne,oj urwanie głowy,a jeszcze na tę Komunię scholę moją musze przygotować,aa zapomniałam-na święta też.Ale nawet lubię jak coś się dzieje i duzo się dzieje-tylko,żebym to jakoś ogarnęła i żeby poszło z planem,bez niespodzianek
.
-wszystko już jest na podłodze
-fajna ma przy tym zabawę :-)
-musze w końcu jakoś zabezpieczyć uchwyty w szafkach,bo Miś zagląda wszędzie
ja przestałam jak mała miała 8 miesięcy. budziła mi się co chwila w nocy i chciała- a ja nie chciałąm dopuścić żeby spała z nami. dałam jej butlę i się nawet nie upominała o "kykusia". noce zaczęła przesypiać prawie całe. Okazało się, że mleko mi się kończyło, bo potem ani nie musiałam się odciągać ani nic. po prostu był koniec. dobrze że wyczułam moment bo jakby laktacja od nowa się zaczeła to nie wiem heheTygrynko a Ty sie kochana kiedys pokazesz, he???;-)



ale obiecuję poprawę

A i wazymy 8770 chyba najlzejsze dzieciątko![]()

Dzisiaj Hania oblała się gorącą kawą. Mąż za blisko postawił i stało się. Ja byłam w łazience i biegłam jak na skrzydłach. Szybko rozebraliśmy malutką i pod wodą zaczęłam schładzać. a potem zrobiłam jej okłady z aloesu. Mąż pojechał po maść ze srebrem i cały dzień smaruję ją. Została poparzona klatka piersiowa, skóra zaraz zeszła
z Hanią, ze Stasiem... oby wszystkie sprawy pomyślnie się skończyły!!Bardzo mi przykro wiem co przechodzisz moj Kuba jak byl maly tez wylal na siebie kawe,stala wysoko a i tak jakos maly ja zlapal i cala wylal na siebie,mial poparzona twarz,klatke piersiowa,brzuch,ramie ale my szybko pojechalismy z malym do szpitala grozil mu przeszczep ale na szczescie obylo sie bez tego..
jestem z Iławy
więc witam sąsiadkę
W środę byłam u gina i okazało się, że Krystek będzie mieć.... braciszka:-),


), oduczyliśmy go od piersi (dostaje tylko na noc, ale już nie zasypia przy cycu, tylko potem sam) i co najfajniejsze przesypia calusieńką noc, a tego do tej pory u nas nie było
okazało się że to nie głód go budził tylko przyzwyczajenie i wystarczyło parę nocy by się oduczył tego budzenia... ale ja nadal się budzę i nasłu****ę

. moja lekarka dobrze mnie wyszkoliła i wiem, ze połączenie antybiotyku z wit. jest bezsensu bo się "gryzą" a nawet szkodliwe( wit są pożywka dla bakterii). Więc nie wykupiłam antybiotyku, bo po co na wirusa antybiotyk ?!
. Znudziło się jej tradycyjne dosiadanie. Zobaczymy może kolejna córcia - bo Zuzia już łyknęła bakcyla koniarskiego-będzie miała po mamie słabość do koni