Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


,potem mycie ,kąpanie Michałka-starsze już duże,to same o to sobie dbają,a wieczorem bieganie i jak mam siłę ,to komputer-lubię na gg pogadać ze znajomymi.A jeszcze chciałabym poczytać,ale jak kończę rozmowę na gg po północy,to już nie mam sił na książkę,a zaczęłam czytać fajną "kwiat pustyni"
:-) trochę mam teraz trudny czas tzw.PMS,najgorzej jest jak się jeszcze spóźnia @ ,a teraz już się spóźnia i to napięcie ogólnie mi naprawdę dokuczaMonikasiu ja też sie ciesze bo w końcu wyszłam troche do ludzi i człowiek z całkeim innym nastawieniem wraca do domu...
Dzieci sie szybko przyzwyczaiły do siostry a ona też bardzo chetnie mi przy nich zostaje
Co do wagi to w sumie też sie ciesze że tak spadła ale mam teraz małe problemy z jedzeniem bo po każdym posiłku brzuch mnie boli.. i sądze że to na tle nerwowym no ale jak nie minie to przejde sie do lekarza by to sprawdzić....R oczywiście sie nie podobam no ale teraz to już nie mam na to wpływu bo nawet jakbym chciała to przy takim tempie życia nie ma szans na przytycie
Właśnie zaraz sie szykuje do pracy.... za godzine mam autobus..![]()
, wiecej nakręciłam). Ale gdzieś czytałam, że dookoła żołądka znajduje się wiecej nerwów, czy zakończeń nerwowych, niż przy sercu. Dlatego stres czujemy w brzuchu. Kup sobie chociaż herbatkę ziołową na uspokojenie i pij wieczorami...Przypominam i proszę o głosy : Nivea

hej,hej:-)
A jeszcze chciałabym poczytać,ale jak kończę rozmowę na gg po północy,to już nie mam sił na książkę,a zaczęłam czytać fajną "kwiat pustyni"
Fajnie,że jest pogoda-kocham lato!:-) trochę mam teraz trudny czas tzw.PMS,najgorzej jest jak się jeszcze spóźnia @ ,a teraz już się spóźnia i to napięcie ogólnie mi naprawdę dokucza
Miłego dnia dziewczyny:-)
Też tą książkę czytałam ale z 10 lat temu.hej,hej:-)
Wpadam na chwilkę sie przywitać,czasu ciągle mało,rano chodzę na spacerki z Misiem,potem obiadek daję córkom gdy wrócą ze szkoły,bo syn je obiady w gimnazjum,a w podstawówce nie ma obiadów niestety,a szkoda,bo bym wolała im zapłacić i miec w domu spokój z obiadami,bo ja nie muszę mieć obiadu-zawsze jem coś na szybkiego.Po południu jeżdżę rowerem nad wodę,potem jakies grządki,porządki,potem mycie ,kąpanie Michałka-starsze już duże,to same o to sobie dbają,a wieczorem bieganie i jak mam siłę ,to komputer-lubię na gg pogadać ze znajomymi.A jeszcze chciałabym poczytać,ale jak kończę rozmowę na gg po północy,to już nie mam sił na książkę,a zaczęłam czytać fajną "kwiat pustyni"
Fajnie,że jest pogoda-kocham lato!:-) trochę mam teraz trudny czas tzw.PMS,najgorzej jest jak się jeszcze spóźnia @ ,a teraz już się spóźnia i to napięcie ogólnie mi naprawdę dokucza
Miłego dnia dziewczyny:-)
ciesze sie że Sebus już zdrowy....hej dziewczyny!
dzięki za zainteresowanie, Sebuś już zdrowy)
w dodatku już jesteśmy w domu, dzisiaj przyjechaliśmy (5,5 godz w aucie i Mazury są wspomnieniem...), więc wpadam się przywitać bo w najbliższe dni pewnie wciągnie mnie rozpakowywanie, układanie, odwiedziny...
wiesz co dziś akurat jest gorzej bo wczoraj popcorn mi zaszkodził i wymiotuje strasznie... mam nadzieje że minie mi szybko bo głoda jestem a boje sie zjeść:-(I jak tam żołądek? Czasem to są te bakterie jakieś (zapomniałam, jak się nazywają ale w aptece można kupić test, który je wykrywa - łał, ale pomogłam, wiecej nakręciłam). Ale gdzieś czytałam, że dookoła żołądka znajduje się wiecej nerwów, czy zakończeń nerwowych, niż przy sercu. Dlatego stres czujemy w brzuchu. Kup sobie chociaż herbatkę ziołową na uspokojenie i pij wieczorami...
Sie robi
A czytałam Kwiat pustyni. TYlko jakieś 10 lat i wtedy była dla mnie straszna. Od tamtej pory stoi na półce i ani razu do niej nie zajrzałam. Ale fajne zdjęcia tej kobiety w ciąży, nie?
A ja wstałam rano, poleciałam w truskawki, wróciłam, bo padało. A moje tygrysy dwa właśnie sie obudziły. Lecę, pa!
hej,mi też podobał się kwiat puustyni,niedawno leciał film na podstawie tej książki,ale jak dla mnie(choć pokazali to co było napisane w książce)był trochę drastyczny.
wiecie co,ostatnio ,a mianowicie wczoraj zdałam sobie sprawę z tego,że mam problem dotyczący moich piersi.Kiedyś uwielbiałam jak mój M.pieścił mi je,a teraz jak ma ich dotknąć .to ja reaguje jakby mi jakąś krzywdę chciał zrobić.I tak sobie wczoraj myślałam od cczego to i wywnioskowałam,że to jest po odciągaczu,bo mnie baaaaardzo bolało(zresztą do dziś mam blizny).Tak się zastanawiałam czy któraś z Was też tak ma.I czy to mi kiedyś przejdzie i będę czuła tak samo jak kiedyś.
No i przeziębiona jestem,katar mam ,głowa boli.Najgorsze,że Milenka jest zdrowa,ale już kicha dużby tylko kataru nie miała,bo to najgorsze co może być,bo ona wciąż dydka ciągnie