Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A moja jeszcze nic nie mowiwcale nic tylko mruczy
jedynie baba i mama.
Duzo jej tlumacze i pokazuje,w sumie rozumie wiele ale za nic nie chce wydusic z sibie żadnego slowka.
Czy to normalne????
bylam z nim u lekarza i sprawdzal czy nie mial przerosnietego wedzidelka ale wszystko bylo w jak najlepszym porzadku,i lekarz kazal sie nie martwic,powiedzial ze kazde dziecko zaczyna mowic w swoim tepie...tak jak chodzenie czy siadanie... a i Natan tez nie mowi,jedynie co powie to slowo tat,mama i nie 
masakra bo już nie pamiętam kiedy on z nią wyszedł SAM!!!!Oczywiście musiałam mu to wyperswadowac żeby z nią poszedł.Wolał pewnie siedzieć w domu.Wczoraj się pokłuciliśmy.Ogólnie to non stop się kłucimy.Nie wiem wogóle czy jest sens być i ciągnąć ten związek dalej.Nic dobrego nie wychodzi tylko non stop pretrensje.Dlaczego faceci tacy są????:-(On jest typem choleryka, czepia się o każdą rzecz o każdą pierdołe - mam już dosyć:-
Szkoda mi tylko Zuzi bo ona już rozumie, a potem jak już będzie bardziej kumata i będzie słyszeć jak tatuś wyzywa mamusię od kretynek i tępych sztuk??!!!Masakra.Witajcie w te niedzielne pochmurne południe.Obiadek mam prawie gotowy.Wczoraj ugotowałam żurek, a dziś jakieś kotlety z indyka zrobie z ziemniakami i z głowy.Marcin poszedł z Zuzią na spacermasakra bo już nie pamiętam kiedy on z nią wyszedł SAM!!!!Oczywiście musiałam mu to wyperswadowac żeby z nią poszedł.Wolał pewnie siedzieć w domu.Wczoraj się pokłuciliśmy.Ogólnie to non stop się kłucimy.Nie wiem wogóle czy jest sens być i ciągnąć ten związek dalej.Nic dobrego nie wychodzi tylko non stop pretrensje.Dlaczego faceci tacy są????:-(On jest typem choleryka, czepia się o każdą rzecz o każdą pierdołe - mam już dosyć:-
-
-(np. czemu to tu położyłaś?Dlaczego to tam leży?Kto to tu dał?Weź to stąd (i wyrzuca moje rzeczy na podłogę) mówie Wam czuje się jak jakaś upośledzona.W dodatku mnie wyzywa od debili dawnów!Albo mówi zamknij się, nie SAP!!!!!Ja w nerwach też mu czasami odpowiem Ty Debilu...ale co mam zrobić kiedy on mnie wyzywa???Mam się nie odzywać????Milczeć?Musze walczyć o wszystko.Nie chcem już chyba nawet tego mieszkania które się remontuje:-(Napewno nie zostawi mi go i Zuzi.Nie chcem wracać tam do tej wiochy mojej bo co ja tam będę robić.Zuzia ma tutaj lepszy start.Powoli go zaczynam nienawidzieć.Nie umiemy ze sobą rozmawiać....szczerze.Ja jestem zamknięta w sobie.On tylko potrafi krzyczeć i mnie stawiać po kątach.I co ja mam robić dziewcyny:-
-
-(Myślę o tym żeby wyjechać do mamy do Niemiec.Ale czy to dobre wyjście....nie wiem.Już nic nie wiem.
Szkoda mi tylko Zuzi bo ona już rozumie, a potem jak już będzie bardziej kumata i będzie słyszeć jak tatuś wyzywa mamusię od kretynek i tępych sztuk??!!!Masakra.
praca sie znalazla.Tak naprawde ciezko mi jest cos Tobie doradzic,bo kazda sytuacja jest inna,moj Kuba zaczal mowic jak mial 3 latka i podejrzewam ze klutnie byly tego powodem,dopiero jak przylecialam tu, to Kuba powoli zaczal mowic no a teraz gada jak katarynka
jest cisza, spokoj ,bo z terazniejszym mezem nie klucimy sie i jest cudnie 


sie zachowuje. Edyta01 chyba Ci juz wszystko powiedziala. Czy jest mozliwe, zeby twoj M sie zmienil? Bo jak nie to ja od takiego juz bym dawno "uciekla"... ale to jest Twoja decyzja, Kochana. A masz mozliwosc wyjechac do Niemiec w ktore miejsce, jesli moge zapytac?
Grypa nas dopadla w srodku lata - niezle, co
bo tak strasznie chce cos powiedziec a jej nie wychodzi tak jakby chciala. Ja do niej caly czas praktycznie "nawijam" moze dlatego, niewiem. Mowia, ze dwujezyczne dzieci zaczynaj pozno mowic ale to chyba nieprawda
Mogę wyjechac do Munster, koło Dortmundu Osnabriku, niedaleko Hannoveru.Chyba kojarzyszEdzia wspolczuje sytuacji, naprawdeJa niedalabym rady chyba z takim mezem...Mam znajomych w podobnej sytuacji, wiec wiem doskonale jak to jest. On nawet jest arogancki wzgledem swojej zony w mojej obecnosci. Ona jest tak sympatyczna osoba a on jak kretyn chyba![]()
sie zachowuje. Edyta01 chyba Ci juz wszystko powiedziala. Czy jest mozliwe, zeby twoj M sie zmienil? Bo jak nie to ja od takiego juz bym dawno "uciekla"... ale to jest Twoja decyzja, Kochana. A masz mozliwosc wyjechac do Niemiec w ktore miejsce, jesli moge zapytac?![]()
Myślałam żeby iść do jakiegoś psychologa...ale czy warto?Pewnie powie żebym sama sobie szła skoro tego potrzebuję!ON wie najlepiej co jest mu potrzebne.Szkoda gadać...Edzia, jeśli uważasz, że jest co ratować, to ratuj - poszukaj pomocy. Są różne poradnie, psycholodzy. Mam wrażenie, że w tym punkcie, w którym jesteście, bez mediatora z zewnątrz nie ruszycie. Jak nie, to poszukaj takiej książki "Porozumienie bez przemocy". Ja mam kupioną, ale chyba widziałam na Chomiku. Fajnie wyjaśnia pewne mechanizmy przemocy i jak sobie z tym radzić. Polecam. Nie tylko dla męża, ale siebie i przyszłości z dzieckiem.
Ale leńńńńń ze mnieJest to jak najbardziej normalne... moj sredni syn zaczal mowic i tu uwaga ...jak mial 3 latkabylam z nim u lekarza i sprawdzal czy nie mial przerosnietego wedzidelka ale wszystko bylo w jak najlepszym porzadku,i lekarz kazal sie nie martwic,powiedzial ze kazde dziecko zaczyna mowic w swoim tepie...tak jak chodzenie czy siadanie... a i Natan tez nie mowi,jedynie co powie to slowo tat,mama i nie
![]()
Witajcie w te niedzielne pochmurne południe.Obiadek mam prawie gotowy.Wczoraj ugotowałam żurek, a dziś jakieś kotlety z indyka zrobie z ziemniakami i z głowy.Marcin poszedł z Zuzią na spacermasakra bo już nie pamiętam kiedy on z nią wyszedł SAM!!!!Oczywiście musiałam mu to wyperswadowac żeby z nią poszedł.Wolał pewnie siedzieć w domu.Wczoraj się pokłuciliśmy.Ogólnie to non stop się kłucimy.Nie wiem wogóle czy jest sens być i ciągnąć ten związek dalej.Nic dobrego nie wychodzi tylko non stop pretrensje.Dlaczego faceci tacy są????:-(On jest typem choleryka, czepia się o każdą rzecz o każdą pierdołe - mam już dosyć:-
-
-(np. czemu to tu położyłaś?Dlaczego to tam leży?Kto to tu dał?Weź to stąd (i wyrzuca moje rzeczy na podłogę) mówie Wam czuje się jak jakaś upośledzona.W dodatku mnie wyzywa od debili dawnów!Albo mówi zamknij się, nie SAP!!!!!Ja w nerwach też mu czasami odpowiem Ty Debilu...ale co mam zrobić kiedy on mnie wyzywa???Mam się nie odzywać????Milczeć?Musze walczyć o wszystko.Nie chcem już chyba nawet tego mieszkania które się remontuje:-(Napewno nie zostawi mi go i Zuzi.Nie chcem wracać tam do tej wiochy mojej bo co ja tam będę robić.Zuzia ma tutaj lepszy start.Powoli go zaczynam nienawidzieć.Nie umiemy ze sobą rozmawiać....szczerze.Ja jestem zamknięta w sobie.On tylko potrafi krzyczeć i mnie stawiać po kątach.I co ja mam robić dziewcyny:-
-
-(Myślę o tym żeby wyjechać do mamy do Niemiec.Ale czy to dobre wyjście....nie wiem.Już nic nie wiem.
Szkoda mi tylko Zuzi bo ona już rozumie, a potem jak już będzie bardziej kumata i będzie słyszeć jak tatuś wyzywa mamusię od kretynek i tępych sztuk??!!!Masakra.