reklama

Wątek główny

Ja juz wróciłam ... Tak sie wkur*... że nie miałam już ochoty dalej jeżdzic ... Mozna powiedzieć że połączenie kłopotów rodzinnych z finansowymi ... tzn członek rodziny sprawia kłopoty finansowe ...
Lepiej nie mówić ...
 
reklama
Ale co do ubranek nie kupowałabym jeszcze..;/ Na zakupy przyjdzie pora pod koniec ciąży.....


Agus tyle ze jak mi coś wypadnie i będę np musiała leżeć to nikt mi tego nie kupi :-(a na pewno nie takie jak mi się podoba. Moja mama 200km od nas, mama mojego jeszcze dalej bo za granicą. na mojego nie moge liczyć bo bedzie miał na głowie o wiele ważniejsze sprawy, np zebym miała co zjeśc , zebym mogła do lekarza dojechać itp. wiec wymyśliłam sobie ze bede powoli kupować po kilka ubranek tak od 5 miesiąca. a to pierwsze dzis to dlatego ze sie zakochałam w tym body. Czasem sie moze okazać ze to jeszcze nie dla mojego maluszka, kolezanka tyle co urodziła i pewnie pójdziemy za 2 tygodnie ja odwiedzić
poza tym nam nie ma kto dać nawet kilka ubranek po swoim dziecku wiec co sami nie kupimy to mozemy nie miec. nie ma co liczyć ze ktos przyjdzie i przyniesie w prezencie
 
Anisen No ja Cię rozumiem... ;) Też wole sama coś kupić w sumie.... Ale jakby się rodzinka dowiedziała i teściowie miałabym przerąbane...bo są strasznie staromodni..chyba że kupować i chować haha:-D
 
ja mojej mamie powim ze cos kupiłam a niech sobie pogada, ponarzeka. w koncu to moje dziecko a nie jej.
Czekamy aż będzie wiadomo czy chłopiec czy dziewczynka. na razie wiec jak mi się coś spodoba tak bardzo bardzo i będzie uniwersalne
ps- czuje ze będzie chłopiec, bardzo. W koncu w rodzinie mojego jest tylko 1 dziewczynka reszta to chłopcy ;)
 
Chyba też się postawie a co mi tam....3 najgorsze miesiące już minęły.... Trzeba cieszyć się ciążą a nie chodzić jak zakonnica i dopiero po porodzie wszystko na szybko... Ja też od 5 miesiąca chyba zacznę po mału robić wyprawkę...pozniej jak miałabym kupić z jednej wypłaty ciuchy i i wszystkie akcesoria plus wózek łóżeczko kosmetyki to bym już na nic pieniędzy nie miała :szok:
 
wypłaty by Ci brakło na same te zakupy. oglądałam ostatnio śliczne wózki wielofunkcyjne z aluminium. ceny od 1600 zł wzwyż. to sam wózek a gdzie reszta
 
No właśnie....Tylko że oni są tacy że chcą nas mocno wesprzeć finansowo i zapewne bedą chcieli coś kupić droższego..Ale szczerze wolałabym sama niż być na czyimś utrzymaniu... Co prawda są dziadkami.. i to będzie dla nich pierwszy wnuk ( tez mi się wydaje że chłopak ) ;))):tak: No i mają prawo coś wnukowi kupić...ale wolałabym sama
 
to masz fajnie :) moi rodzice to nam pomogą duchowo , mojego tez moze cos niewielkiego kupia.
Ja nawet nie poprosze mamy o cokolwiek bo wiem ze w tym roku są w finansowym dole. zrobili mojej siostrze wielkie wesele i zadłużyli sie okrutnie.
no wiec my wszystko sami, slub będziemy sami, wyprawkę sami . Tak bywa. A do tego ja mniej zarobie bo odpadną mi te korepetycje które miałam i nadgodziny. ale damy sobie radę, nie z takich opresji sie wychodziło
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry