reklama

Wątek główny

reklama
Nastrasz go nami!:)

:-):-):-) dobre! ale na mojego niestety grozby nie skutkuja..jeszcze bardziej sie zapiera...jego trzeba podejsc ;-) a to juz moja specjalnosc...hihi!

Mamo Sowko! to super,ze zalatwilas tymi badaniami... rzeczywiscie ten wymog, ze trzeba przyjsc na czczo to jest makabra jak sie jest w ciazy...

AgaB: wrzuc jakies foteczki swoich maluszkow!
 
Losek z tego co ja wiem to w Urzędzie Miasta w mieście gdzie się urodziłaś:-) i z tego co wiem troszkę to kosztuje:-)
tak tylko tam gdzie zostałaś zarejestrowana po urodzeniu. ale nie musisz być osobiście, może ktoś Ci to odebrać ;) nam tak załatwiali- moja mama mi a ciotka mojego jemu bo z moim jeszcze tak źle by nie było, 200km ale do niego już koszmar- z gór nad morze
 
Mój G. nie chciał być przy porodzie ale jak zaczeliśmy staranka i koledzy mu opowiadali jakie to przezycie i zmienił zdanie:-D a na kurs to będę chodzić pewnie sama bo mój też pozjadał wszystkie rozumki i wie najlepiej cóż nie przegadam:blink: ale licze że zmieni zdanie:-D
 
Mój G. nie chciał być przy porodzie ale jak zaczeliśmy staranka i koledzy mu opowiadali jakie to przezycie i zmienił zdanie:-D a na kurs to będę chodzić pewnie sama bo mój też pozjadał wszystkie rozumki i wie najlepiej cóż nie przegadam:blink: ale licze że zmieni zdanie:-D
Dziewczynki a może rzeczywiście ich podejść...

Powiedzieć im jak smutno Wam bedzie jak na kursie będą pary a wy same, uronić parę łez...:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry