reklama

Wątek główny

Mój G. nie chciał być przy porodzie ale jak zaczeliśmy staranka i koledzy mu opowiadali jakie to przezycie i zmienił zdanie:-D a na kurs to będę chodzić pewnie sama bo mój też pozjadał wszystkie rozumki i wie najlepiej cóż nie przegadam:blink: ale licze że zmieni zdanie:-D

moj juz tez chyba relacji nazbieral jak to dziecko zaraz po porodzie wyglada i jak to kolegow zony rodzily i chyba mysli, ze mu taka nauka wystarczy :tak::-D ale jak narazie twierdzi ostro, ze da rady...tylko, ze ja jednak licze, ze on zamiast sie skupiac na tym czy on da rade czy nie to wolalabym, zeby sie skupil jednak na mnie...taki egoista maly ze mnie... caly czas mi mowi, ze przesadzam,panikuje..bla bla bla...pewnie piewrszy zemdleje mi na porodowce i tyle z niego pomocy bedzie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
w przyszlym tygodniu idziemy do poloznej to go moze kobieta naprostuje, ze jak sie decyduje na rodzenie ze mna to to znaczy, ze bedzie bral w tym procesie aktywny udzial ...
 
reklama
Właśnie robię obiad, mam rosołek od wczoraj, a na drugie coś wymyśle. mam warzywa duszone , wiec pewnie do tego makaron ugotuje. Za godzinę mój wraca na obiad :-) Dziś pada i pada wiec ja do niego nie pójdę z kanapkami :(
 
hej dziewczyny ale zescie naskrobaly nie moge za Wami nadazyc ;)

juz w sumie nie pamietam co ktora pisala :)

3mam kciuki za wizyty :)

ja wlasnie robie nalot lodowkowy i pochlaniam po malym mini mini kawaleczku czekolade ;-)a zaraz ide obiad robic dzis to co wczoraj + dodam jeszcze cukinii wiec nie orobie sie za bardzo :D
 
Dziewczyny!!! serca nie macie!!!piszecie tu o zawartosci lodowek i o tym co wlasnie wcinacie...a ja jeszcze w pracy jestem i juz mialabym ochotke zjesc cos cieplego i dobrego...a tu same owocki mam w zasiegu reki...:baffled:
 
Ja dziś zapodaje kluski ziemniaczane okraszone boczkiem i z bigosikiem....o jaaaaaaa...pęknę potem, na milion kawałków ..:happy2: aaaaaa albo będę potem leżeć cały dzień kołami do góry :rofl2:
 
reklama
Ale bym zjadła takich klusek śląskich a do tego sos pieczarkowy i surówkę z czerwonej kapusty. Muszę jutro iść po ziemniaki do sklepu i zrobić coś takiego. Moze wytrzymam do jutra:shocked2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry