patisia16
6/II/10-3670g szczęścia:)
Udanych i owocnych zakupówUciekam Brzuchatki na obiadek, pojawię się wieczorkiem bo popołudniu jadę na zakupy. Muszę sobie sprawić jakieś bluzeczki bo się ochłodziło i nie mam co na siebie założyć:-(

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Udanych i owocnych zakupówUciekam Brzuchatki na obiadek, pojawię się wieczorkiem bo popołudniu jadę na zakupy. Muszę sobie sprawić jakieś bluzeczki bo się ochłodziło i nie mam co na siebie założyć:-(

:-(Aż mi się smutno zrobiło:-( Tak bym chciała Ci jakoś pomóc albo przynajmniej coś doradzić albo pocieszyć ale nie wiem kompletnie co powiedzieć:-(Ja juz "upadam". Nie fizycznie ale psychicznie. Coraz mniej rzeczy mnie cieszy, juz nawet nie czekam na ruchy dziecka. Nie mam ochoty robic zakupow, nic zupelnie mi sie nie chce. Płakac tez juz mi sie nie chce. Nie jest to pozytywny objaw z tego co pamietam z mojej niedawnej przeszlosci.
Wydaje mi sie ze wraca mi depresyjny stan. Musialam odstawic leki podczas ciazy, co zle znioslam a teraz znowu sie to we mnie odzywa. U mnie akurat wygladalo to tak, ze leki brac musiala bo czasami tracilam kontakt z otoczeniem i nawet nie bylo rady prowadzc ze mna jakiejkolwiek terapii. Do tego te zaburzenia odzywiania. Po prostu nie mam slow.
Fajnie że u Was już lepsze samopoczucie :-) Teraz ja trzymam kciuki za USG połówkowe 
to powiedzcie mi dziewczyny jak wrażenia z filmu, bo niewiem czy się wybrać czy nie![]()
A ja posprzeczałam się z mężem o ten film bo ja bardzo chciałm dzisiaj na niego jechać a mój M stwierdził że nie wolno mi się denerwować (zawsze przeżywam takie filmy) więc nigdzie nie jedziemy:-( Bardzo go kocham ale czasami to naprawde przegina z tą troską o mnie![]()
Najeli rozwalasz mnie hahah
U mnie stosunki aż tak daleko nie doszły, żebym prosiła o podanie cukru![]()
Jest tak:
JA: Dzień dobry
ONA: Dzień dobry
Mój Miś: bla bla bla bla bla bla lalalalal tratatata
ONA: bla bla bla bla bla bla lalalalal tratatata
JA: No to do widzenia:-):-)
ONA: Do widzenia...
Ale za to w drugą stronę Mój mówi do Mojej Mamy"Może mi Mama podać cukier ?":-)
Ilonaa czaderski dialog :-):-):-)
Czyli nie tylko moje kontakty z teściową są a'normalne . Czyli jest to "naturalnie zjawisko występujące w życiu każdej kobiety, która zdecydowała się żyć z mężczyzną".
Ciekawe czy takie ów zjawisko występuje u lesbijek? hehe.
Wiesz z moim teściem też jest tak, że wydaje mi się, że mnie nie lubichoć ostatnio zauważyłam, że on po prostu cały czas sam siedzi i jakoś tak się odizolował, więc chyba dla wszystkich jest taki jakiś dziwny
a czasami jak mnie pogłaszcze po główce albo coś miłego powie to sama jestem zaskoczona
![]()
Właśnie ogladam tvn24. Mowia o szczepionce przeciwko "swinskiej" grypie.... informuja, ze bezwzglednie zaszczepione powinny byc m.in. kobiety w ciazy...co o tym myslicie? ja troche bym sie bala, ale pewnie jesli bedzie taka mozliwosc i lekarz zaleci, to sie zaszczepie...
Hehe,
Wyobraźcie sobie: Ja 176cm wzrostu, Moja Teściowa: 150cm wzrostu.
Walka na słowo, przedpokój, brak światła, ino jakaś żarówka (ożesz jaki klimat hehe)
JA: chce gruszke!
ONA: nie dostaniesz gruszki!
JA: Kis maj es!
ONA: co?
JA: To co słyszysz! Fak mi bicz!
Trzask drzwi, pisk opon....
Hehehe.... prawie jak CSI albo inne takie hehe!
Po angielskim dla zaawansowanych, nie zostaje mi nic innego do powiedzenia, jak:
FAAAAAK :-)
hehe
ja nie brałam luteiny, ale duphaston odstawilam po 14 tyg strasznie się bałam ale wszystko poszło ok także trzymam kciuki zeby i u ciebie wszystko było w porządkuNiedługo ostawiam luteinę - biorę teraz ostatnie opakowanie, a jak u Was z luteiną??
ja już dzisiaj tez po sliwczka a popołudniu planuję jeszcze ciasto z nimi upiecggosia śliwki? a skąd wiesz????
Poważnie, wsuwam fioletowe, śliwki węgierki! Teraz! Ty też?
Oh maj God! (extra inglisz, nie?)

co do tesciow to moja miala 3 synow i teraz jej się marzy wnuczkaNO moze ldatego,ze ma 2 synow... i zawsze jej sie marzylo miec corke.
czym mnie bardzo wkurzyła bo jak się dowiedziała że będzie dzidzia to trabiła że ona wnuczce pokupuje pełno ubranek (jak MY damy pięniądze) a jak zapytalimy a co jezeli będzie wnuczek to zapadło wielkie milczenie
Nie martw się będziemy bardzo mocno trzymać kciuki:-)...a poza tym zatwierdzili mi dziś pracę magisterską poszłam też na litochę żeby wejść jako pierwsza na obronę zresztą łaski z tym nie robią bo bym inaczej dym kreciła he he he jeszcze parę formalności i w poniedziałek staje do obrony trzymać kciukasy w pon.....
a teraz wypadało by poczytać swoje wypociny niby wszytko pamietam ale strzeżonego Pan Bóg strzeże.....
