reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wątek główny

a ja miesiąc temu wróciłam na dzienne studia(wcześniej miałam ITS), więc co za tym idzie mniej czasu dla jagody, zaległości co niemiara, tysiące wątpliwości i pasmo rozczarowań..

dasz sobie radę

problemy które są teraz są duże, będą maleć, bo z coraz większą ich ilością sobie bedziesz radziła - poukłada się i bedzie łatwiej.
 
reklama
maga - nie poddawaj się, będzie dobrze. Daj sobie trochę więcej czasu, jesteś inteligentą, silna kobietą i na pewno dasz sobie radę. Tylko nie chciej wszystkiego nadrobic od razu. Takie powroty są zawsze trudne, ale zobaczysz, że potem i satysfakcja będzie ogromna.
 
Kasianka ja też fizyk :) ( z fizyki ciała stałego nawet dyplom na inżyniera robiłam) potem trochę mnie zniosło na informatykę i telekomunikację, ale fizyki tez musiałam trochę wstukać.

KingaP fajnie, że wróciłaś.

Maga dasz radę. Ja obecnie pracuję około 10h dziennie (6h w biurze) reszta jak Maj pójdzie spać, doglądam budowy i załatwiam niezbędne papiery i daję radę. Grunt to dobra organizacja.

W wolnej chwili staję się ekspertem od ogrzewania podłogowego i porównuję różne możliwości ogrzewania domu ...
A mąż siedzi za wielką wodą i zdjęcia z wycieczek krajoznawczych podsyła.
 
dziewczyny a co u mamyoli???

Madzia ja nadal w całości i doczekac sie nie moge porodu bo juz mam dość:wściekła/y: dziś mi wyjatkowo ciężko i jeszcze cały dzień mam jakieś słabości i zawroty głowy no ale nadal nic:-(
Do terminu coprawda jeszcze tydzień ale ja chciałabym juz do niedzieli sie "rozdwoić":tak:
 
mamaoli bardzo Ci wspólczuje koncówki zawsze sa najgorsze i ciągną sie niemiłosiernie jeszcze troszke wytrzymaj kochanieńka :-) \

potem będzie juz tylko lepiej trzymja sie cieplutko:-)
 
Oj Aniu, mocno trzymam kciuki, pamietam jak z Piotrkiem (długii majowyyyy weekend) 30 kwietnia zostałam przyjeta na porodówkę by mnie cięli, a potem odesłana na salę patologii i czekać, czekac czekać

wyprosiłam nie wiem kogo, ale 2 maja było po:) a mieli ciąć 5 :)

wtedy to był łatwo, pierwsze dziecko, bardzo duzo wolnego czasu... przy Bartku juz było gorzej, ale gdybym miała rodzić teraz, teraz być w 39 tc - ojej :sick:
 
reklama
Do góry