reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wątek główny

reklama
hej kobitki jestem w....................irlandii
tak tak w irlandii
powod taki ze normalnie w swiecie nie zdazylam na samolot:wściekła/y: tzn.odlot mialam o 15.30 na lotmisku bylam o 15 wiec z palcem w dupie bym zdazyla-ale odprawa zamknieta i nikomu dupy sie ruszyc nie chcialo
przepadl bilet i kasa:wściekła/y::wściekła/y:

pomyslec idzie ze moze to jakies przeznaczenie?ze tak mialo byc?moze i racja-ale nie napisze ze wszystko jest pieknie och achhh,bo tak nie jest
musimy sie odnalezc bo naprawde stalismy sie obcymi osobami dla siebie i albo poczujemy cos do siebie na nowo albo powiemy dowidzenia,przynajmniej nie zarzucimy sobie niczego bo sie staralismy
mam jakas nadzieje choc wiecej niepewnosci......................coraz wiecej

po drugie to zawiodlam najbardziej swojego chrzesniaka,nie bedzie mnie na jego komuni................jest mi strasznie przykro ze zawiodlam takiego malego chlopaka...............

acha w pl bede we wtorek rano w pn o super nocnej porze 1.45 mam wylot
jade tzn lece bo szkoda zeby przepadl bilet powrotny i dziadki wnuka zobacza
 
NIEŹLE!!!!!! Sylwia!!! :-D

Takie rzeczy zdarzają się mi i mojej siostrze... dołączyłaś do grona "szczęśliwców" :-)

A dzis bardzo intensywnie o Tobie myslałam :-)

Ale jaja...

Dobrze, że chcecie naprawiać , a chrzesniak... no cóż... nieraz życie płata nam taaakie figle...

Ale nie ma tego złego.... :-)
 
Sylwia ...ale numer......to chyba rzeczywiście jakieś przenaczenie.:tak: :tak: :tak: myslałam także o Tobie...buziaki:-D :-D :-D :-D będzie dobrze
 
Sylwia - niezły z Ciebie aparat :-D a myślałam, że tylko mi się takie rzeczy przydarzają :-D

a mi trochę smętnie :-( ... bo koniec weekendu ... a Maks jest teraz taki kochany, naprawdę zero marudzenia, uśmiechnięty, broi jak nie wiem co, ale z uśmiechem, potrafi bawić się dosłownie wszystkim i bezustannie przy tym nawija, oczywiście w sobie tylko znanym narzeczu, no i chodzi do upadłego, że dziś od tego chodzenia aż czołem w piachu zarył:cool2:
 
sylwiu ja wierzę,że wszystko co nam się przytrafia ma jakiś sens i cel, mam nadzieję,że zaistniała sytuacja pozwoli wam spojrzeć na wasze relacje pod innym kątem, jednak bez względu na to jak wam się ułoży i jaką decyzję podejmiecie życzę ci, abyś umiała się w tym odnaleźć, pamiętaj nie jesteś słaba, i choćby cały świat walił ci się na głowę poradzisz sobie, bo masz dla kogo żyć i dla kogo walczyć.....


koga mamy takie same odczucia co do naszych urwisów, ja z każdym dniem kocham ją bardziej i tęsknota do niej jest większa...
 
reklama
Ja tez się rozczulam ostatnio ...powinnam w sierpniu wyjechać na miesiąc do Mediolanu i serce mi pęka jak o tym pomyślę:-:)-(że nie będę Igi tulić do snu, że te piękne zielone ślepia będą patrzeć nie na mnie:-(
a najbardziej się boję że będzie tęsknić albo...że o mnie zapomni:wściekła/y::wściekła/y:
na razie zdecydowałam że nie pojadę, ale powinnam zmienić decyzję.. i ciągle czekam że zdarzy się COŚ i nie będę musiała tego robić..
 
Do góry