• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Azik - no to dzieła zatem:tak::tak:

Madzia- ja tez raczej jakoś jeszcze poczekam z drugą dzidzią...:tak::tak: jakoś u mnie zmęcznie bierze góre i brak czasu..na cokolwiek..:-(

Lolciu- a moze poprostu jak ktos płacze to takie dżwieki się wydobywaja a Mateuszka to śmieszy..może o to chodzi;-)
 
reklama
Karolkaz no wlasnie skad ta agresja:confused::eek:sama sie zastanawiam.Moze gdzies widziala takie zachowanie dziewczynka uwaza ze jest ono dobre ze wszytsko dla niej dzieciaczki teraz zaczynaja nas nasladowac:tak:;-)


Lolcia ja czasami jak udaje ze placze Brianek sie tez smieje:happy2:



Dziewczyny co do drugiego dzieciaczka to ja mowie sobie narazie STOP:-)poniewaz wiem ze nie dalabym sobie rady.Wydaje mi sie ze drugiej ciazy bardziej bym sie bala niz pierwszej.Mysle ze jak Brianek podrosnie i troche mi pomoze bede mogla zdecydowac sie na siostre dla malego:happy:ale to za kilka latek.
 
co do tej "agresji" dzieci to mysle ze to nie ma znaczenia czy chodzi do zlobka czy nie. poprostu to zwykla zaborczosc, zadrosc o zabwaki. prawie kazde dziecko to ma, ale dobrze kierowane przez rodzicow nie robi krzywdy innym. :tak:
mojego M bratanica tez jest taka. jak bawi sie z bartkiem to na chwile mu daje jakies zabawki, a potem nagle krzyczy "daj!!". maly przerazony, a ta z siebie zdowolona jak nic. ja nigdy sie nie powstrzymuje i mowie jej ze nie wolno krzyczec, ani zabierac zabawek, ze jak poprosi to bartus jej odda. al e co ja moge?? nie jesetm jej mama, to nie widzie we mnie autorytetu :baffled:
 
ja nigdy sie nie powstrzymuje i mowie jej ze nie wolno krzyczec, ani zabierac zabawek, ze jak poprosi to bartus jej odda. al e co ja moge?? nie jesetm jej mama, to nie widzie we mnie autorytetu :baffled:

....a jeśli mama jeszcze staje po jej stronie, to będziesz bez szans...:tak:
Dzieci są świetnymi obserwatorami i doskonale widzą jak reagujemy.
I od rodziców uczą się autorytetu dla dorosłych...
Jeśli mama nie reaguje na złe zachowanie (albo, co gorsza, broni swoją pociechę!:baffled:) to daje znak, że dziecko może wszystko...
 
no i tak to jest...ja nie potrafię zwracać uwagi obcym dzieciom i bradzo cierpię z tego powodu...wczoraj pierwszy raz wyszłyśmy na rowerek z Igą i zaczęło się...wszystkie dzieci były chętne do przejażdzek...ja w sumie nie mam nic przeciwko temu, ale to jest rowerek dla małych dzieci, więc jak pakują się na niego 3-letnie grubaski to jestem trochę zła... wczoraj właśnie wpakowała się taka rozbestwiona dziewuszka, była z babcią i tatusiem i mimo że poczynała sobie ostro z naszym rowerkiem (po akcji nadawał się do szorowania, właziła z nogami na siedzisko, pakowała śmieci do bagażnika) to oni nie zwracali na to uwagi.
w końcu zareagowałam jak się zaczęła dobierać do Igi butelki z soczkiem. babcia mało mnie nie zjadła, bardzo zdziwiona że ośmieliłam się zwrócić uwagę wnuczusi...beznadzieja
 
eeeeej dziewccznyny spokojnie proszę...

mój lekarz by mnie zabił, chociaż sama nie wiem czy sama bym się nie dobiła...

by wczoraj ROZMAWIALIŚMY tylko ;-)


a tak powaznie to co zaczynałąm nową pracę to test był pozytywny, od wrzśnia ide do nowej pracy - będzie 0 seksu ;-)
albo jakieś pięciokrotne zabezpieczenia
 
a propo: kontaktow z innymi dziecmi, ja stwierdzilam ze wazniejsze jest dla mnie moje dziecko i jego bezpieczenstwo niz czyjas tam urazona duma, czy jakies wrogie spojrzenia ;-) dlatego ja widze ze jakies zachowanie innych dzieci nie bardzo jest dobre dla bartka (lub jakiegos innego dziecka) to zawsze sie odzywam. no i jesli Bartek robi cos niedobrego nigdy nie zostawiam tego "ziezauwazonego" i nie wkurzam sie gdy ktos mowi mu ze nie wolno czegos robic. fakt przykro troche jak ktos, cos tam mowi do niego surowym glosem, ale grzeczne zachowanie jest wazniejsze :tak: :-)
 
reklama
a propo: kontaktow z innymi dziecmi, ja stwierdzilam ze wazniejsze jest dla mnie moje dziecko i jego bezpieczenstwo niz czyjas tam urazona duma, czy jakies wrogie spojrzenia ;-) dlatego ja widze ze jakies zachowanie innych dzieci nie bardzo jest dobre dla bartka (lub jakiegos innego dziecka) to zawsze sie odzywam. no i jesli Bartek robi cos niedobrego nigdy nie zostawiam tego "ziezauwazonego" i nie wkurzam sie gdy ktos mowi mu ze nie wolno czegos robic. fakt przykro troche jak ktos, cos tam mowi do niego surowym glosem, ale grzeczne zachowanie jest wazniejsze :tak: :-)

Madzia- i prawidłowa postawa :tak::tak:;-);-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry