• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
oj azik - jak coś jest pisame to nawet pięć zabezpieczeń nie pomoże;-)

my jeszcze rok musimy poczekać .... a ja to bym chciała już, choć to zupełnie nieracjonalne:baffled:

co u mamyoli ??????
 
reklama
kochane ja juz mam serdecznie dość!!!:-(:-(:-(
ledwo chodze, wszystko mnie boli i juz i psychicznie i fizycznie jestem wykończona tym czekaniem:wściekła/y::wściekła/y:

byłam przekonana, ze urodze przed terminem, tak jak Ole i Maksa, miałam nawet nadzieje na koniec kwietnia, a tu nadal nic...............
Dzis byłam w szpitalu ale po badaniu odesłali mnie z powrotem i mam przyjechac w czwartek na kolejne KTG
ledwo, żyje, ledwo sie ruszam i jeszcze te telefony wszystkich i pytania czemu ja jeszcze nie urodziłam, no szlag mnie trafia!!!!!!!!!!!!!
 
MamoOli- nie denerwuj się ...ostatnio siostra mojego K myslała dokładnie tak jak Ty urodzi przed terminem.....;-);-):tak::tak:

Wiem że masz już dość...powiem krótko współczuje i trzymam kciuki:tak::tak::-D:-D
 
Stasiek też był ostatnio popychany i przyduszany przez 2 miesiące starszego kolegę, i biedak nie radził sobie z tym. Po pewnym czasie trochę zaczął się opierać, ale bez skutku i kończyło się to płaczem. MAMA KOLEGI NIE REAGOWAŁA, A JA NIE ZWRACAŁAM UWAGI BO TO MOJA NAJLEPSZA KOLEŻANKA. :zawstydzona/y: Mówiłam tylko głośno, że jej mały to zbój, i jedyne co to przyznała mi rację. Stasiek sam z siebie nie zabiera też zabawek, ale jak jemu zabiorą to próbuje odzyskać. Też jest zbójem, ale pokojowo nastawionym, i też się śmieje jak udaję, że płaczę.:-)
 
mi tez sie tragicznie dłuzyło .....termin mialam na 5 marca ...........a na wywołanie poszłam 14 .......i pewnie gdyby nie cesarka to jeszcze kilka dni bym pochodziła sobie bo zero objawów zblizajacego sie porodu miałam:)
 
no nie było mnie dawno :-)
zarobiona jestem, na wszystko brakuje mi czasu,
ale stęskniłam się za wami i pod nieobecność męża (bo ględził, że ja ciągle na BB, więc mu chciałam udowodnić, że mogę bez, choć było mi ciężko) staram się nadrobić zaległości.
Samopoczucie mam całkiem dobre, po kryzysach jestem w domu, ale też po urlopie majowym i pogoda ładna mnie napawa optymizmem. Stasiek coraz kochańszy, może w pracy będzie awansik, więc żyję nadzieją.
A co u Was ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry