reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Sylwia to chyba jednak naprawdę jakieś przeznaczenie:happy:

Oj dziewczyny przyłączam się do Waszego grona. Ja mam świra na punkcie Mateusza. Ja za nim tęsknię nawet jak śpi:laugh2:A w ciągu dnia to mam ochotę go zacałować:-)
 
reklama
tak wczoraj z Iskiem rozmiwaiałam o ... Nataszce (a znając szczęście Tomaszku :-D )

i tak sie zastanawiamy - problemów pełno, czasu dla siebie mało, pożerają kasę - a i tak się tęskni... echhh

takie słodkie diabełki - kilka razy dziennie doprowadzają do szału, a i tak zaraz potam chce sie je tulic i całować...

rodzice to dziwne stworzenia :-D
 
tak wczoraj z Iskiem rozmiwaiałam o ... Nataszce (a znając szczęście Tomaszku :-D )

i tak sie zastanawiamy - problemów pełno, czasu dla siebie mało, pożerają kasę - a i tak się tęskni... echhh

takie słodkie diabełki - kilka razy dziennie doprowadzają do szału, a i tak zaraz potam chce sie je tulic i całować...

rodzice to dziwne stworzenia :-D

Nio:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
A ja wczoraj byłam na Baby party ..było 5 dzieci najmłodsze miało 3 miesiące a najstarsze 3 latka...było super ...ale się umęczyłam ..bo byłam ja sama z Antosiem...te starsze dzieci były takie troszke agresywne ..Antek przerazony i całą imperze spedził na moich kolanach lub na rekach go nosiałam...Antos do tych dzieci lgnąl a one takie troszku agresywne..zwlaszcza jedna dziewczynka...co Antos wziął jakąs zabawke do raczki to ona mu wyrywała...była tak złośliwa że jedno z dzieci ja nawet kilka razy ugryzło i był taki wrzask:tak:..a jej mamusia wszystkie dzieci chodzila i ustawiala a swojej córki jakoś nie mogła...ale poza tym elementem bylo bardzo miło.
 
tak wczoraj z Iskiem rozmiwaiałam o ... Nataszce (a znając szczęście Tomaszku :-D )

:-)
Tylko co Twój lekarz na to? O ile dobrze pamiętam zabronił....:happy:
Ja w każdym razie bardzo życzę Nataszki (lub Tomka:-))...:tak:

Karolka- "a jej mamusia wszystkie dzieci chodzila i ustawiala a swojej córki jakoś nie mogła..."
To masz odpowiedź :tak:, niestety....:baffled:
 
Azik no to do dziela:-)trzymam kciuki!

Karolkaz wiesz ja tez czasem z malym jestem u kolezanki jej cora tez ciagle wyrywa Briankowi zabawki i nawet powie:"nie dam tego dzidzi":szok:jeszcze do tego sie smieje mala zlosnica:eek:pisk i wrzask wtedy jest.Wiem ze to tylko dzieci ale z tego co obserwuje Briana to on nie wyrywa zabawek nawet jak ktos do nas przychodzi daje sie wszytskim bawic a przeciez to jedynak:happy:
 
Maggusia- u nas też Antos jest grzeczny ..i do tych dzieci lgnął a tu prosze agresja :-(mówi się że dzieci ze żłobków sa agresywne ...a to nie do końca jest prawda...bo ta dziewczynka z wczorajszej imprezy siedzi w domu z mamusią..wiec czemu i skąd taka agresja?
 
Ja zauważyłam, że jak jakieś dziecko płacze to Mateusz się śmieje. Im większa histeria z drugiej strony tym większy smiech u mojego dziecka:dry:
 
reklama
bartek na taka histerie patrzy z przerazeniem ;-) i oglada sie zawsze na nas, co my na to :tak:

azik: czyzby niedlugo mial sie pojwic u ciebie kolejny suwaczek?? no no, to do pracy ;-)

ja troche sie boje kolejnego dziecka :baffled: tzn. tego karmienia co chwile, kolek, nieprzespanych juz calkowicie nocy. jakos narazie nie mam sily, tym brdziej po naszych malzenskich przejsciach....

sylwia: ja powiem tak: ZAWSZE bedziecie miec czas na to zeby postanowic ze sie rozchodzicie, ale zanim podejmiecie ta decyzje bedzie wiedzieli ze zrobiliscie WSZYSTKO by to zmienic!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry