reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ehh laseczki, ale mam zmartwień! wczoraj byliśmy z Agatką u laryngologa, w nosku są jakieś pozostałości, powikłania poanginowe, Agatka dostała leki i wydaje mi się, że już lepiej i ciszej spała!

ale to nie to...

wczoraj odebrałam wynik moczu Agatki (kontrolny) i jest tragedia!!! przy ciągłym braniu furaginy (ale zmniejszeniu dawki w ostatnim tygodniu do pół tabletki) jest masakryczne pogorszenie - białka w moczu jest więcej niż na początku....
mamy ekspresem szukać nefrologa, robić usg nerek i dróg moczowych :-(:-(

mam nadzieję, że zajmie się nami jakiś dobry, kompetentny nefrolog i szybko Agatkę wyleczy....

wzięłam L-4, bo kierowniczka nigdy nie pozwala wyjść wcześniej np. do lekarza, jej to nie obchodzi, urlop jest od tego, a urlopów podpisywać nie chce i koło się zamyka... wczoraj w pracy szalała, darła się w kadrach, że mnie urządzi
jak mnie wnerwi, a spotkam ją na swojej drodze, to jej chyba powiem, żeby mnie pocałowała... wiecie gdzie...

niestety Agatka w tym momencie jest NAJważniejsza
 
Osinka, no pewnie , że Agatka jest najważniejszą, a głupią babą wogóle się nie przejmuj.
Ja z Kingą chodziłam do fajnej babki nefrolog. Robiła Kinguni usg nerek i leczyła ją, bo też miała bakterie. Napisze Ci namiary na priva, może Ci się przydadzą.
 
reklama
Osinka, no pewnie , że Agatka jest najważniejszą, a głupią babą wogóle się nie przejmuj.
Ja z Kingą chodziłam do fajnej babki nefrolog. Robiła Kinguni usg nerek i leczyła ją, bo też miała bakterie. Napisze Ci namiary na priva, może Ci się przydadzą.

z nieba mi spadłaś Iwonka!!!! dawaj szybko namiary, bo ja od 7 siedzę i wyszukuję w internecie nefrologów
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry