aqua1-23
Mama Marcowa 06` Wrześniowe mamy'08
u mnie powiem tak, mega klotnie bo M dziwiony ze po odebraniu prawka nie rzucilam nim w kat, tylko ze poprosilam od razu o kluczyki![]()
![]()
najlepiej będzie jak odrazu zaczniesz jeździć bo jak sobie zrobisz przerwe to będzie Ci trudno - coś o tym wiem
ja tak zrobiłam i teraz nie jeżdze - zaraz po zdaniu jeździlam i świetnie się czułam jako kierowca ale po roku ojciec zmienił samochód i nowego już mi nie dawał - byłam tylko kierowcą imprezowym zawieź przywieź - więc się wkurzyłam i powiedziałm NIE - i teraz jade jak mam mega musa ale nerwy okropniaste i z Kubą nie mam odwagi jeździć . Mam za małe doświadczenie i w kryzysowych sytuacjach nie wiem jak bym zaareagowała więc - ze mnie taki kierowca jak z koziej d... trąba - ale sama sobie jestem winna - oczywiście cały czas sobie obiecuje, że się przełamie i będe jeździla ale życie mnie chyba musi do tego zmusić
tak więc nie daj się i walcz o te kluczyki

Ale to co pisze aqua jest w stu procentach prawda, trzeba jezdzic i to jak najwiecej - praktyka czyni mistrza
)

