reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
a mi żal, że Agatka będzie sama, że nie będzie miała rodzeństwa...
jak umrzemy, będzie sama

zresztą jeśli powiedzie nam się i ułoży za granicą - nie wykluczone będzie powiększenie rodziny... mój mężyk o tym marzy, a pomyśleć, że nie chciał mieć dzieci... ;-)
 
No to ja moge powiedziec, że już przed 40-ką jestem.......:-D:rofl2::-D:happy2:

MamoOli- coś i się wydaje, że jak tak dalej pójdzie to wpadniesz w depresję....:szok:
Złe myśli -sio, sio, sio!!!!!!!! Od dziś tylko myślenie pozytywne...
Jestes dzielna i silna. Poradzisz sobie!!!!!!!!:tak:
 
ha, moze i Ola zamulona mlekiem, ale sek w tym ze ona absolutnie nie chce jesc nic w zamian. Jak probuje ograniczyc mleko to wpada w taka histerie ze az wymiotuje z placzu. Na razie niech sobie je to mleczko, tylko ze mi to troche komplikuje plany starania sie o drugiego dzidziusia- zebym miala jakakolwiek szanse zajsc, to Ola musialaby robic choc raz na dobe przerwe dluzsza niz 6 godzin, a to sie jeszcze od jej urodzenia nie zdarzylo! Maksymalna przerwa to bylo pare razy 5 godzin, ostatnio najwyzej 4 godziny (w nocy). W dzien- je co pol godziny, chyba ze fajnie sie bawi, wtedy co 2. Na razie przed nami szczepienia, wiec jeszcze pocycusiamy do grudnia, a potem zobaczymy.
 
aqua no pewnie ci lyso z ta obraczka ze takm wyszlo....a szukalas juz na amen prezpadla???
madzia hehehe moj mi autko od 2 dni wciska(no tak na dzikiej plazy zebym sobie pojezdzila) a ja sie boje:baffled:klamot taki duzy:baffled: no ale dzis juz sie bardziej odwazylam i jezdzilam ze hej-jak tak troszke pojezdze to moze zdecyduje sie na prawko-ale to juz musze dobrze juezdzic potem tylko teoria...............hehehe no i ciekawe czy mi wtedy da jak papierkiem mu pomacham
osinka mam nadzieje ze teraz to lekarz 100% kompetentny i ze agacia szybciutko bedzie zdrowa
aniuM moj kacper tez nie chcial jesc nic ppoza mleczkiem,nic praktycznie nie chcial probowac-no ale on malo przybieral(a ola jak przybiera?) no i ewidentnie wiem ze bylo to uzaleznienie(chyba nie tylko z jego strony:-p).ogolnie jak bedziesz chciala odstawic musisz byc konsekwentna-ja przezylam to gorzej niz synus:tak:.wydaje mi sie ze to troszke malo to mleczko-bron boze nic nie narzucam-tylko to juz duza dziewczynka i powinna jesc inne rzeczy-tak pisze po swoich doswiadczeniach-wiem teraz ze na odstawienie powinnam zdecydowac sie wczesniej............no ale ola rozwija sie dobrze,tak?a co na to lekarka ze nic procz mleczka nie chce jesc?
 
osinko - kurczaki!, to Wy już tacy zdecydowani na wyjazd???:confused:

kinga - uprasza się o relację jak tam Karola, czy ta mała dzielna kobietka ustawiła już sobie Wiktorka?:laugh2:
 
ha, moze i Ola zamulona mlekiem, ale sek w tym ze ona absolutnie nie chce jesc nic w zamian. Jak probuje ograniczyc mleko to wpada w taka histerie ze az wymiotuje z placzu. Na razie niech sobie je to mleczko, tylko ze mi to troche komplikuje plany starania sie o drugiego dzidziusia- zebym miala jakakolwiek szanse zajsc, to Ola musialaby robic choc raz na dobe przerwe dluzsza niz 6 godzin, a to sie jeszcze od jej urodzenia nie zdarzylo! Maksymalna przerwa to bylo pare razy 5 godzin, ostatnio najwyzej 4 godziny (w nocy). W dzien- je co pol godziny, chyba ze fajnie sie bawi, wtedy co 2. Na razie przed nami szczepienia, wiec jeszcze pocycusiamy do grudnia, a potem zobaczymy.

AniaM ............U mnie było podobnie Patryk by tylko piers jadł ....a gdy probowałam go delikatnie odstawic ...wystarczyło ze zaczełam myslec o odstawiemiu go .....u niego jakis mechanizm obronny sie włanczał i w momencie przestawił sie na piers w 100%....mimo ze wczesniej juz wszystko inne jadł .. :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry