reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kasiula, i ja jestem pod wrażeniem śpiewu Emi :) Super!!! Już nie mogę się doczekać kiedy Filipek tak będzie mówił :)

Sylwia, ja jestem na podobnym etapie żłobkowym... Tyle, że Filip jeszcze nie został tam na cały dzień, ale 8-12. Teraz jest przeziębiony, więc ten tydzień odpadł, ale od kolejnego spróbujemy na cały dzień - przeraża mnie tylko drzemka - chyba będzie ciężko, żeby zasnął razem z dziećmi, zobaczymy. Ale poza tym ok - generalnie lubi dzieci, chociaż trzyma jeszcze trochę dystans, ale Pani mówiła, że zaczyna się z dziećmi bawić, więc powoli przełamuje barierę. Płacze jak odchodzimy, ale z dnia na dzień coraz mniej i raczej wiem, że płacze tylko z powodu rozstania z nami, a nie, że mu tam źle, bo rano zawsze chętnie idzie, i odpowiada z uśmiechem jak zapytam "gdzie jedziemy? do kogo?" , a Filip: "dzieci" :) Poza tym jak go odbieramy to też nie ucieka w panice tylko zawsze spokojnie się da ubrać, podobnie jak go przyprowadzamy, normalnie się rozbiera, ale trzyma się troszkę kurczowo któregoś z nas, mimo, że widać, że chce iść do dzieci. I najlepsze, zresztą o to to się nie martwiłam ;P codziennie Pani mówi i jest pod wrażeniem cytuję "jak ślicznie je" :D Żarłok mój malutki :) On nawet nie patrzy co mu się daj np. na łyżeczce tylko buźkę otwiera :D

Także Sylwia, głowa do góry, trzeba to przejść, powoli się przyzwyczai!
 
reklama
catherinka to u kacpra podobnie.wiesz ja jestem strasznie zadowolona-teraz do dzieci lgnie doslownie-wczesniej unikal kontaktu a teraz biegnie daje czesc.....dzis np.jak byl odbierany to nie lecial do taty od razu pokazal tomkowi kredki,rysunek(akurat rysowali)npomachal wszystkim i dopiero pobiegl do taty-nie placze histerycznie,tak jak napisalas to przez rozlake-kacper chodzi tylko 3 dni w tyg od 8-16.ja jestem zdowolona.acha no i tez pani pochwalila kacpra za jedzenie-a mianowiecie ze duuuuuzo je:szok:a mi sie wydawalo ze niewiele
 
ja tak czytam o waszych pociechach w zlobkach to az mi szkoda ze u nas neni ma wolnych miejsc i ze nie ma czegos takiego jak polowa dnia. albo caly dzien albo w ogole :eek: wiec na poczatejk "rzuca" sie na gleboka wode-wedlug mnie- choc pewnei bartek mniej by to przezywal niz ja ;-)
 
reklama
bo co ja bida miałabym bez Was robić wieczorkami jak mężuś w pracy - kto miałby mnie rozśmieszać i komu miałabym się żalić
ja bez internetu to czuje się troche jak bez reki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry