wracam wracam-ojjjjjjjjjjjjj nie bylo mnie nie bylo...............chyba z 2 m-ce
jestem zapracowana ..............nie potrafie sie zorganizowac zupelnie............czasu dla siebie nie mam w ogole
u nas troszke zmian-na lepsze zaczelo nam sie ukladac juz tak naprawde-nie podejzewalam mojego M ze potrafi tak szczerze porozmawiac,przeprosic,powiedxiec kocham................
co u kacpra-sluchajcie dramat-jest chory od srody-okropny kaszel+wiadomo gluby po pas(cale szczescie ze nauczys sie dmuchac w chusteczke),w czwartek mial wysoką goraczke,wiec szybko odebralam go ze zlobka.okazalo sie jeszcez ze ma klopoty z brzuszkiem(biegunka),od srody nic nie chcial jesci w pt do lekarza-i co slysze-ze dziecko ZDROWE!!!!ogarnela mnie cholera-ludzie kochani!!!zero lekarstw na kaszel zero na biegunke-uslyszalam ze wazne ze pije(zaledwie kubek wody dziennie).................w domu wieczorem rzyganko...........zdenewowana do granic.przez weekend nic kompletnie nie zjadl(wypil kubek mleka i wody) kupki brzydkie na dal-placze ze boli go pupcia i 2 razy wymiotowal.musze wsopmniec ze za wizyte placilam 50 euro!!!nie chodzi mi tu o pieniadze bo dla dziecka wiele by,m dala ale o to ze placilam za nic.dzis rano kupowych problemow ciag dalszy-wiec pedem do lekarza-chcialam isc do innego ale pech chcial ze tylko ta baba przyjmowala!!!i co i nic-ze nie je to nie problem-wazne ze cos tam pije-nie pytala o kupki-jak wygladaja itd.a kaszel-kaszel to nic!!!zaparlam sie i dostalam probke na kupke do badania!!!szok i nerwy nic wiecej!!!
przepraszam za tak dluga wypowiedz ale szlag trafia na takiego lekarza(nie mowie ze wszyscy sa tutaj tacy)
a w zlobku jest teraz gorzej bo tomek dostal nowa prace i teraz ja prowadzam kacpra i jeste wielki dramat juz rano nie chce sie ubrac(w poniedzialki istna tragedia-pod koniec tyg.juz jest ok),placze jak zostaje,choc tylko przez chwilke
wkurza mnie jeszcze jedno w tutejszych zlobkach-takie bledene kolo-dzieciaki zasmarkane z potwornym kaszlem chodza do zlobka-i tak w kolko macieja dzieciaki chore.oni naprawde uwazaja ze kaszel to jest nic takiego.
moze znacie cos dobrego na zwiekszenie odpornosci????
tomek w koncu znalazl inna prace-1000 razy lepsza-w koncu ma ranna zmiane-czyli mam go w nocy dla siebie;-)

..........no i kaska 2 razy lepsza
teraz cosik poczytam co u was i waszych maluszkow