• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
taaak. ale z drugiej strony muszą być jakieś zasady. Jak mogę przyrzekać że wychowam dziecko na dobrego chrześcijanina, jak sama taka nie jestem ??? i żyję bez ślubu, choć mogę bez przeszkód mieć ten ślub??? nie mam więc zamiaru kłócić się z księdzem, bo podświadomie czuję że ma trochę racji...a zdrugiej strony oczywiście się wkurzam --- błędne koło :(
 
reklama
mój facet uparł się,że ochrzcimy dziecko,choć oboje nie jesteśmy katolikami(przynajmniej ja,chociaż jestem ochrzczona za katoliczkę się nie uważam)a mi się wydaje szczytem obłudy przyżekać,że wychowam dziecko w wierze co do której nie mam przekonania...a on na to,tak,ale malutka będzie traktowana gorzej,będzie jej przykro,kiedy inne dzieci będą np przystępować do pierwszej komuni itp......czy w tym kraju,aby być traktowanym na równi trzeba być katolikiem?czy może mój facet przesadza,a może to ja jestem idealistką,bo wg mnie liczy się to,jakim kto jest człowiekiem,a nie to w co kto wierzy?
 
to znaczy kasianka, że dzieco grzeszników nie powinno zostać ochrzczone?

wydaje mi się ze to błędne myślenie, dzicko jest osobnym człowiekiem, nie oidpwoieada za rodziców, i to ono ma być chrzczone nie my - więc to ono ma dostać szansę nie my.

a czy my zmarnujemy szansę naszego dziecka czy ją wykorzystamy - to to nad tym powinien ksiądz popracować....

przynajmniej nasi ksieża tak tłumaczą... (salezjanie)
 
Jeżeli ksiądz odmówi Wam w Waszej parafii ochrzczenia maluszka, poproście o odmowę na piśmie - podobno pomaga wspomnienie, że do kurii udacie się ze skargą. Gwarantami wychowania w wierze katolickiej maluszka są rodzice chrzestni. To, że rodzice, żyją bez ślubu kościelnego ( czyli w grzechu) nie może rzutować na maluszka.
Mnie dopiero czeka kolęda, a chyba jestem na czarnej liście księdza, bo w zeszłym roku odmówiłam podania gdzie pracuję i czy mieszkanie mamy spłacone czy kupione na kredyt. Sorry, ale to chyba nie interes księdza.
 
Azik, mam nadzieję, że pod pojęciem błędne myślenie masz na myśli raczej "błędne koło" a nie błąd w rozumowaniu ;) Przyrzeczenie że wychowam dziecko zgodnie z zasadami wiary w momencie kiedy sama ich nie przestrzegam - jest trochę nie na miejscu. a przynajmniej nie jest zgodne z moim sumieniem... i jest to tylko moje zdanie oczywiście.
może zbyt dosłownie biorę takie wielkie obietnice w obliczu Boga..może trzeba je traktować lżej. wtedy nie miałabym tez oporów ze ślubowaniem miłości, wierności,..w zdrowiu i chorobie i aż do śmierci :) no i wtedy nie byłoby problemu z chrzcinami...
 
My też nie mamy ślubu kościelnego, a co gorsza nie przyjmowaliśmy do tej pory księdza po kolędzie. Co prawda mamy postanowienie, że weźmiemy ślub w tym samym dniu co chrzciny, ale będzie to prawdopodobnie poza naszą parafią i chcemy na naszych warunkach, tzn. bez żadnych bzdurnych nauk i bez mszy - same sakramenty. Ciekawe co na to powie ksiądz?
 
reklama
dziewczyny! ja to chyba mam szczęście i nie spotykam takich oszołomów wśród księży, a jak się zdarzy, to wysłycham, ale swoje robię.

Może za bardzo do siebie bierzecie to co mówią inni.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry