reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
mój dzidziuch potrafi się na mnie obrazić jak się przeforsuję i jestem zmęczona wtedy udaje że go nie ma a ja się denerwuję
nie martw się agao mój gin mówi że taki mały ludzik też może mieć gorszy dzień i wszystko w nosku ;)
 
Osinka - zostałaś "zmuszona" do odpoczynku  ;D Teraz już nie masz wyjścia, musisz się byczyć... ;D

Agao - nie schizuj, czkawkę czułaś; może film mu się nie podobał. A w ciągu dnia się ruszał?
 
Agao jak ja wczoraj duzo siedzialam i troche chodzilam a bardzo malo lezalam- tak po godzince najwyzej, to malutka tez cicho siedziala, a jak dzisiaj lezalam prawie przez caly dzien z malutkimi przerwami to tak zaczela wariowac, ze hej! :)
Momze tez potrzebujesz wiecej odpoczynku?
 
Witajcie ;) ja również jestem pczątkująca na forum, ale bardzo intensywnie od dłuższego czasu czytam wasze wpisy ;)
Proszę o dopisanie - mam termin na 8 marca i na 80% chłopczyk Jaś, choć na ostatnim USG tak się ustawił, że za nic nie było nic widać by potwierdzić wcześniejsze zdjęcia.
Pozdrawiam gorąco w te straszne mrozy...
Mamusie uważajcie na śliskich chodnikach!!! :)
 
agao - wydaje mi sie, że Ty ostatnio jakoś bardziej się denerwujesz, może to też ma wpływ na dzidziorka!
pewnie też gorzej się czujesz biedaczku! posłuchaj muzyki relaksacyjnej, poleż, zobaczysz, że dzidzior będzie zadowolony!
moja strasznie lubi, jak dużo leżę :)
 
Agao- zgadzam się z Osinką. Twój stres ma wpływ na dzidzię. Może dlatego tak cicho siedzi, a może będzie bardzo spokojnym dzieckiem :)

Osinka- to sie nazywa złośliwość losu. Za oknem ślizgawica, chodniki nieodśnieżone... a Ty w domu na prostej drodze. Moja kuzynka też kiedyś spadła z krzesła i...złamała rękę. Wszyscy się dziwili- jak to można z takiej wysokości i gips? A jednak można!
 
reklama
mokkate pisze:
Agao- zgadzam się z Osinką. Twój stres ma wpływ na dzidzię. Może dlatego tak cicho siedzi, a może będzie bardzo spokojnym dzieckiem :)

Osinka- to sie nazywa złośliwość losu. Za oknem ślizgawica, chodniki nieodśnieżone... a Ty w domu na prostej drodze. Moja kuzynka też kiedyś spadła z krzesła i...złamała rękę. Wszyscy się dziwili- jak to można z takiej wysokości i gips? A jednak można!

mokatte - można, można ;) to moje kolano dawało mi popalić w szkole średniej, potem ja je tresowałam ćwiczeniami i było ok, a teraz - więcej ważę, luźniejsze wiązadła i mam :( Wściekła jestem, że akurat teraz, a zaczynaja się wyprzedaże w sklepach!!! :( wszystkie zakupy chyba zrobię przez internet, bo teraz to już mam schizy i boję się - chyba do końca ciąży będę chodzić w usztywnieniu kolana, żeby ta cholerna rzepka znowu mi nie uciekła wrrr
zresztą zaraz jadę do szpitala po l-4 (kadrowa kazała mi takie wziąć - to był wypadek w pracy), czekam na męża
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry