reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej Pytia :)

mam dosyć remontu, mojego "teścia" i Igora!!!

teść umówiłsie na 10 że wpoadnie i pokarze Igorowi jak kłaść głaź - przywiózł ze sobą tynk (!) i 5 kg gładzi (chyba na 0,5 sufitu starczy) jadzie milimetrowe warstwy, nktóre nie pokrywają niczego... czarne plamy betonyu cały czas prześwitują - a ja wiem, że żadna biała farba tego nie pokryje (to już przerabialiśmy) - no i zmarnowane 3 godziny (bo teść przyjechał po 12, a od 9 Igor już spokojnie mógł robić...

słowność jego rodziny doprowadza mnie do szału !!!!!!

jak mi sie ta nerwówka nie skończy - to zwariuję !!!!
 
reklama
dziewczyny, jak patrze na licznik iwiadomości w poszczególnych miesiacach - to pod tym względem wyprzedzanmy wszystkich i to prawie dublujemy ;)

ale z nas rozgadane mamusie :)
 
też to ostatnio zauważyłam ;)
a potem się dziwimy, że BB nie chodzi - non stop wrzucamy zdjęcia, mase wiadomości! ;D fajnie!!! przynajmniej mi się w domu nie nudzi, nie wiem jak Wam :laugh:
 
odkąd się "ujawniłam" też jakoś lepiej znoszę bycie na zwolnieniu - no i nie dręczę Piotrka (choć w sumie to za bardzo go nie dręczyłam);
Osinko - zostało ci równo 70 dni do rozdwojenia się :laugh:
 
iwosz pisze:
odkąd się "ujawniłam" też jakoś lepiej znoszę bycie na zwolnieniu - no i nie dręczę Piotrka (choć w sumie to za bardzo go nie dręczyłam);
Osinko - zostało ci równo 70 dni do rozdwojenia się  :laugh:

coraz szybciej te dni znikają :) już sama nie wiem co fajniejsze - ciąża i kopniaczki dzidziorka czy maluch w domu ;) pewnie jedno i drugie ma swoje uroki ;D
 
ja się cieszę, że to już końcówka - trochę źle znoszę brak intensywnego ruchu i ludzi (pracy); jeszcze nie wiem jak to jest być mamą i zajmować się maluchem, ale w tej chwili wydaje mi się to być lepszym niż siedzenie na zwolnieniu...
 
osinka koga mamy dokładnie ten sam termin porodu i jesteśmy chyba na końcu w kolejce do rozdwajania ;D jak tak patrzę na suwaczki to czasami zazdroszczę tym brzuchatkom którym zostało np. tylko 50 dni i fajny będzie napewno ten moment kiedy w marcu będziemy się tu spotykać częściowo rozdwojone a częściowo jeszcze brzuchate ;D
 
reklama
Aniam pisze:
Osinka, ja tam sie psychicznie nastawiam na pierwsza polowe marca. Lekarka mi powiedziala ze po 8-9 marca to moge juz spokojnie rodzic.

dzisiaj jadę obejrzeć dzidziorka, wymiary irp., zobaczymy co powie lekarz
a początek marca to nie za wczesnie?? terminy mamy na 28.03
od którego tygodnia ciąży poród i ciąża jest donoszona?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry