reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Maga- ja też wychodziłam w długim, ale potem rozebrałam, bo w gondolce wiatr nie wiał ;D
Mimo, ze budka jest przewiewna, to było małej gorąco
 
My dzisiaj pierwszy raz paradowaliśmy w ogródku w samym body z krótkim rękawem i cieniutkiej czapeczke (wreszcie udało mi się kupić taką batystową, z daszkiem)
 
wiecie bo ja tak pytam bo jak patrze na te maluchy w polary poubierane i kocem grubym przykryte ::) to tak pytam
zawsze mowiono mi tak-jak tobie goraco to malemu rowniez

moj mial dzis podkoszulek i na to taai cieniutka bluzeczke sportowa z "marcinkowski" polecam super sa prtzewiewne i super sie zaklada no i sciaga

 
Staram ubierac synka podobnie jak sie sama ubieram z tym ze biore pod uwage ze on lezy i sie nie rusza a ja chodze. Zawsze mam ze soba cienki kocyk albo gruba pieluche na wypadek gdyby sie ochlodzilo. Czapeczek jak jest cieplo nie wkladam, chyba ze mocno wieje. Mysle ubieram go w sam raz bo Patryk  jeszcze ani razu nie mial potowek.

Moj Patrynio konczy dzisiaj 3 miesiace :laugh: Jejku jak to zlecialo :laugh:
 
młody dzis paradował w krótim body i pajacu + cinka czapka, która ciagle się zsuwała :) + kocyk, który leżał sobie w nogach radośnie skopany (wychodzę z założenia, że jak się śpi to jednak nie jest tak ciepło, przynajmniej ja "marznę" )

na spacerze mały pospał pół godziny a potem "kazał"się sobą zajmować ... i tyle było z mojej nauki ;D

z tymi Łazienkami to taka dziwna sprawa - wydawało mi się, że nam je dobrze tu za każdym razem odkrywam jakis ciekawy zakątek ....
 
kati no czas leci,niedlugo bedziemy skladac zyczenia z okazji pierwszych urodzinek

iwosz ja zawsze na spacerku malego przykrywam jak spi-bo jak sie spi to organizm sie jednak wychladza-wiem sama po sobie ze nie raz spalam odkryta i zmarzlam jak cholera
 
Ja przeważnie zakładam małemu body z długim rękawem i śpioszki, w gondolce leży w rożku (bo dzięki niemu nie "lata" na boki ;D) no i zawsze mam kocyk, ktorym go nakrywam w zależności od pogody + cienka czapeczka, chociaż jak się wierci to zaraz sobie ją u uszu zsunie ;D No i co jakiś czas sprawdzam, czy mu nie zimno lub nie za gorąco. A jak w niedzielę byliśmy na wycieczce w Ojcowie, ale bez gondolki tylko z fotelikiem samochodowym i było ciepło, ale wietrznie i nie zawsze słoneczko świeciło to miał na sobie zestaw jak powyżej + na to koszulkę z krótkim rękawem i do połowy przykryty kocykiem i zasnął o dziwo, więc musiało mu być dobrze :)

Kati, najlepsze życzonka dla Patryka! :)
 
reklama
kati najlepsze życzenia z okazji trzech miesiecy Patryka!

A ja dziś przeżyłam koszmar...
Byłam z moim tatą w hipermarkecie : on miał w swoim wózku Ole a ja śpiacego Maksia no i rozdzieliliśmy się na chwilę. weszłam na dział z kosmetykami, oglądałam kremy i w pewnym momencie patrze a ja mam przed sobą jakiś nie swój wózek!! Oglądam sie dookoła a mojego wózka nie ma!! wpadłam w panike, biegałam między regałami jak wariatka, nogi miałam jak z waty i roztrzęsiona całaa... znalazłam tate i dre się że nie mam dziecka, on się pyta gdzie byłam, ja że na chemi, lece tam jeszcze raz, mętlik w głowie.. pobiegłam w końcu do wyjścia i do gościa wołam ,że ktoś prawdopodobnie porwał mi dziecko ale słysze tate- stoi przy kobiecie która pcha wózek z moim synkiem........
niewiem jak to sie stało, dlaczego tak długo nie mogłam go znaleść, tata twierdzi ,że dziwne że ta kobieta tak sobie spokojnie z nim jechała..
mówię Wam to były najgorsze minuty w moim życiu chyba
już napewno wózka z rąk nie wypuszcze na zakupach.....

na dodatek mój mąż jak usłyszał to zły był na mnie okropnie i powiedział ,że jestem nieodpowiedzialna
a wychodząc na nocke do pracy rzucił mi tekstem: żebym nie zapomniała dzieci nakarmić przed snem... :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry