reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Aniam pisze:
dzieki Kasiu :)

no wlasnie nie wiem o co chodzi z tym zoladkiem ??? boli mnie tak jakby ktos mnie w srodku nozem cial. najlepiej jest jak sie nie ruszam bo jakikolwiek ruch bardzo wzmaga bol.
Oli to oko ropieje od urodzenia, ostatnio rano nawet otworzyc nie moze takie posklejane. a pediatra nie widzi problemu.

U nas tez ropialo oczko. Pediatra powiedzial ze to zatkany kanilik lzowy. Kup w aptece sztuczne lzy (nie jestem pewna ale to chyba sol fizjologczna) i zakraplaj kilka razy dziennie, zbieraj tez ropke nasaczonym gazikiem. Przejdzie po 2-3 dniach.
 
Kurcze my tez mamy problemy z tym oczkiem- byly juz krople sulfacemidium, oklady z czarnej herbaty, rumainku - a jest coraz gorzej. Gdzies czytalam o jakichs masazach kacika oka, ale w jaki sposob nie wiem. Aniam Sloneczko- glowka do gory! Jestesmy z Toba!
 
Aniam pisze:
kiepsko sie czuje, od rana potwornie boli mnie zoladek i na nic nie mam sily :(
bylam z Ola na badaniu bioderek i wyszlo, ze na granicy normy :((( mamy cwiczyc w pozycji zabki i kontrola za 6 tygodni .

Przygnebilo mnie to :(
i oczko ropieje coraz mocniej (pediatra zbagatelizowal)

i w ogole marnie sie czuje.:(

Pocieszcie mnie.

Aniu, nie martw się, bo my też mamy robić żabkę. Powiedz mi jak często jesz? Bo mnie żołądek bardzo boli (aż ssie) jak robię długie przerwy między posiłkami, boli nawet po zjedzeniu.
 
Ja tez mam dziwne bole w brzusiu, ANIK78 myslisz ze moze to byc zwiazane z nieregularnym jedzeniem, ja nie mam czasu jesc o okreslonych porach i nie raz podjadam cos na szybko.
A i my zabke musimy robic, co nie jest latwym cwiczeniem dla Lola, bo on nie lubi na brzusiu, wiec Aniam glowa do GORY! My kolejna wizyte na bioderka mamy 14go czerwca, poki co cwiczenia i extra pielucha miedzy nozki!
 
u nas oczko jedno zaropiałe juz od trzech tygodni, zakrapiamy rano i wieczorem i lekarz kazał masować w kaciku oka palcem, mały tego nie lubi ale to ma mu właśnie pomóc udrożnić kanalik
 
Izka, ja mam tak przy nieregularnym jedzeniu, więc całkiem możliwe, że te bóle są z tym właśnie związane, skoro macie podobne problemy. Musimy jeść mniej ale częściej, tylko to nie takie łatwe przy naszych maluszkach :).

Ja jak znajdę w końcu chwilkę, to albo sprzątam, albo prasuję, albo zmywam..., jeszcze trzeba nakarmić męża (zaczęłam mu gotować inne obiadki, bo tyle nowalijek się pojawiło, że szkoda, żeby się ze mną męczył) i efekt taki, że od obiadu do kolacji jest bardzo długa przerwa, a kolacja jest mega duża, a oponka śmieje się pełną gębą, a żołądek wyprawia różne cuda.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry