Dziewczyny, kochane jestescie !

Dzieki za slowa otuchy

Pisze dopiero teraz bo dzisiaj ful spraw do zalatwienia- m.in. w Zusie, jeszcze nie doastalam macierzynskiego, w koncu dowiedzialam sie ze pieniadze przyjda 29 maja (smiesznie, po ponad 2 miesiacach od porodu).
Zoladek dalej boli- moze to faktycznie od nieregularnego jedzenia ??? Bo czasem jem malo i robie duze przewry a potem np. przez jeden dzien sie opycham na zapas...
Samopoczucie mi sie dzis poprawilo, bo schudlam 1 kg

, wyspalam sie (poszlysmy z Ola spac o 23 a wstalysmy o 10.30

, a teraz od dwu godzin Ola znowu spi w chuscie BabyBag
Z tym oczkiem to mamy problem, bo Ola brala na nie biodacyne i masowalam ten kanalik a tu dalej ropieje i to mocniej. Musze sie przejsc do okulisty.
I nie wiem czy sie na wszelki wypadek do neurologa nie wybrac- moze jestem nadwrazliwa (oby!), ale wydaje mi sie, ze Ola glownie w jedna strone obraca glowke (i na pleckach i na brzuszku) i najczesciej jest taka lekko wygieta jak lezy na pleckach. Mozliwe, ze mi sie wydaje albo ze to normalne, ale moze lepiej sie upewnic? Czy wasze dzieci tez tak robia?